Przedsiębiorstwa spodziewają się w najbliższych miesiącach pogorszenia sytuacji gospodarczej

1577699529 biznesklawiaturabiuro

fot: shoper.pl

Aby otworzyć własny biznes, nie trzeba mieć dużego kapitału początkowego. W wielu przypadkach wystarczy nam nawet ok. 3 tys. zł, aby zacząć prowadzić własną firmę!

fot: shoper.pl

40 proc. firm dobrze sobie radzi w czasie pandemii, ale większość uważa, że przy drastycznych ograniczeniach działalności lub wprowadzeniu głębokiego lockdownu nie poradzi sobie bez pomocy państwa - poinformowała w czwartek Konfederacja Lewiatan.

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Konfederację Lewiatan na przełomie października i listopada br., przedsiębiorstwa spodziewają się w najbliższych miesiącach pogorszenia sytuacji gospodarczej. 45,2 proc. ankietowanych firm obawia się, że będzie zmuszona nadal wprowadzać nadzwyczajne oszczędności, 32,2 proc. uważa, że będzie musiała zaangażować własne pieniądze, a 2/3 oczekuje pomocy dla najbardziej dotkniętych.

- Przedsiębiorstwa, wskazując na problemy związane z dalszym funkcjonowaniem, szczególnie obawiają się zwiększenia obciążeń fiskalnych i biurokratycznych (83,5 proc.), wzrostu kosztów pracy, w tym podniesienia płacy minimalnej, planowanego pełnego ozusowania umów zleceń i działalności gospodarczej (77 proc.), wprowadzenia dodatkowych podatków branżowych, jak podatek cukrowy czy od handlu (11,3 proc.) oraz opodatkowania spółek komandytowych (11 proc.) - wskazuje cytowany w informacji prof. Jacek Męcina, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan.

Napisano, ze blisko 20 proc. firm planuje redukcje zatrudnienia o 10-20 proc., a kolejne 20 proc. uważa, że będzie zmuszona ograniczyć wysokość wynagrodzeń pracowników. Blisko 81 proc. twierdzi, że największym wyzwaniem będzie utrzymanie płynności finansowej, 20 proc. uważa, że główny problem to utrzymanie łańcuchów dostaw, a 20 proc. najbardziej obawia się braku dostępu do pracowników.

Jak twierdzi Męcina, przedsiębiorcy boją się drastycznego ograniczenia działalności gospodarczej. Blisko trzy czwarte firm uważa, że w obliczu poważnego zagrożenia pandemią konieczne są zdecydowane działania rządu. Jednocześnie uważają, że wprowadzenie obostrzeń nie musi wiązać się z bezpośrednim ograniczeniem ich działalności.

- Biznes zwraca uwagę, że nadal potrzebna jest pomoc firmom dotkniętym kryzysem, a blisko 60 proc. wskazuje, że najważniejsze są dopłaty do zatrudnienia oraz zawieszenie zobowiązań ZUS - uważa ekspert.

Z badań wynika też, że wprowadzane ograniczenia muszą być wcześniej komunikowane i poprzedzone konsultacjami z biznesem i ekspertami.

- Prawie dwie trzecie przedsiębiorstw podkreśla, że w okresie pandemii państwo powinno powstrzymać się od zmian legislacyjnych, które spowodują wzrost podatków, kosztów pracy i biurokracji - dodaje Męcina.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przemysł potrzebuje ludzi gotowych na cyberwojnę

Nowoczesne kopalnie, elektrownie i zakłady przemysłowe są dziś chronione nie tylko przez technologie, ale przede wszystkim przez ludzi potrafiących je rozumieć i zabezpieczać. O tym, dlaczego uczelnie techniczne stają się ważnym elementem systemu bezpieczeństwa państwa, jak kształcić kadry dla infrastruktury krytycznej oraz dlaczego Politechnika Śląska planuje dołączyć do ISAC-SIG, rozmawiamy z prof. Krzysztofem Filipowiczem, Dziekanem Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".

Wzrosty na Wall Street; indeksy z kolejnymi rekordami

Wtorkowa sesja zakończyła się wzrostami i nowymi historycznymi szczytami głównych indeksów. Inwestorzy oceniają szanse na porozumienie USA i Iranu ws. pokoju na Bliskim Wschodzie oraz perspektywy dla rozwoju sektora związanego ze sztuczną inteligencją.

Nowy stary prezes znowu na czele państwowego giganta

Ireneusz Fąfara, dotychczasowy prezes Orlenu został ponownie powołany na to stanowisko - podał we wtorek koncern. Jak wynika z komunikatu spółki, rada nadzorcza na nową kadencję zarządu powołała 8 z 10 jego dotychczasowych członków. Na liście nie ma Pawła Wojtunika i Witolda Literackiego.