Przedsiębiorcy za deregulacją

fot: Andrzej Bęben/ARC

Trzydniowy kongres rozpoczął się w poniedziałek, 16 września w Katowicach. W trzeciej edycji spotkania biorą udział przedstawiciele świata biznesu, nauki oraz administracji rządowej i samorządowej.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Deregulacja zgodna z ideą swobody gospodarczej; przyjazna polityka podatkowa oraz jasne i spójne prawo, stanowione przy większym udziale społeczeństwa i ekspertów - to główne postulaty stawiane podczas Europejskiego Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw.

Trzydniowy kongres rozpoczął się w poniedziałek, 16 września w Katowicach. W trzeciej edycji spotkania biorą udział przedstawiciele świata biznesu, nauki oraz administracji rządowej i samorządowej. Tematy obrad to m.in. możliwości biznesowe i bariery hamujące rozwój małych i średnich firm. Przez trzy dni odbyć się ma blisko 50 sesji tematycznych z udziałem ekspertów z różnych dziedzin. Organizatorzy podali, że na tegoroczną edycję kongresu zarejestrowało się 3,7 tys. uczestników.

Inauguracyjne wystąpienie wygłosił prezydent Bronisław Komorowski, który przekazał uczestnikom kongresu "Zieloną Księgę" - dokument z rekomendacjami dotyczącymi procesu usprawnienia stanowienia prawa, wypracowanymi podczas rozmów o przedsiębiorczości w ramach zainicjowanego przez prezydenta Forum Debaty Publicznej.

Główne wskazane tam przez przedsiębiorców postulaty to: wzmocnienie spójności prawa, jego przewidywalności i wewnętrznej zgodności oraz zwiększenie partycypacji obywateli, ekspertów i organizacji społecznych w ocenie przewidywanych skutków wprowadzanych regulacji. Zdaniem prezydenta należy też rozważyć prawne unormowanie standardów tej oceny.

Prezydent wskazał też na potrzebę poprawy warunków działania biznesu. Wymienił kluczowe obszary zmian, których domagają się polscy przedsiębiorcy. Narzekają oni na złe przepisy prawa podatkowego, restrykcyjne prawo pracy i nieefektywną biurokrację. Komorowski mówił, że cieszy się z rządowej inicjatywy nowej Ordynacji podatkowej; akcentował jednak, że to początek potrzebnych prac.

Komorowski zadeklarował, że popiera deregulację zmierzającą do poszerzania wolności gospodarczej i dostosowania Kodeksu pracy do rzeczywistości małych i średnich firm. Przypomniał, że zdecydowana większość z nich to przedsiębiorstwa rodzinne - zmiany powinny zatem uwzględniać możliwość godzenia ról rodzicielskich i biznesowych i wiązać się z polityką prorodzinną.

Prezydent podkreślił potrzebę determinacji we wprowadzaniu reform niezbędnych dla zwiększania konkurencyjności polskich firm. O konkurencyjności mówił też wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński, który wśród warunków istotnych dla konkurencyjności małych i średnich firm w Polsce i w Europie wymieniał deregulację, przyjazną politykę podatkową oraz tańszą energię elektryczną.

Według niego należy powrócić do "wielkiej ustawy o swobodzie gospodarczej", dającej przedsiębiorcom szerokie możliwości działania. Piechociński przypomniał też o przygotowywanej nowej Ordynacji podatkowej, w której - jak mówił - "szanse dobrego przedsiębiorcy i dobrego podatnika będą stały wyżej niż racje urzędnika".

Wicepremier wskazał też na potrzebę zrównania i pogodzenia celów klimatycznych UE z bieżącą ekonomią i gospodarką, a w tym kontekście - na potrzebę obniżenia cen energii, np. w drodze rezygnacji z obłożenia jej akcyzą. Unijny komisarz UE ds. przemysłu i przedsiębiorczości Antonio Tajani przestrzegał natomiast przed ustalaniem celów polityki energetycznej i klimatycznej bez globalnego porozumienia, a także bez uwzględnienia ich wpływu na małe i średnie przedsiębiorstwa. Jego zdaniem właśnie takie firmy odegrają w nadchodzących latach kluczową rolę w reindustrializacji Europy.

B. premier i przewodniczący PE Jerzy Buzek zastrzegł, że Europie wciąż daleko do szybkiego wzrostu. Tym bardziej musi ona pamiętać, że w sektorze małych i średnich firm działa 99 proc. wszystkich przedsiębiorstw, tworzących dwie trzecie wszystkich miejsc pracy. To właśnie te firmy mają największy udział we wzrośnie europejskiego PKB i kreowaniu zatrudnienia. Buzek podkreślił, że małe i średnie firmy tworzą gospodarkę silnie rozproszoną, która na wolnym rynku jest ogromną wartością.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.