Przedsiębiorcy mogą korzystać z atrakcyjnych pożyczek do 1 mln zł na wykorzystanie OZE w swojej działalności.

fot: Jarosław Galusek/ARC

W konkursie przewidziano cztery typy projektów: produkcja energii słonecznej, wykorzystanie energii na własne potrzeby, inwestycje w wytwarzanie energii elektrycznej i ciepła z ZE z podłączeniem do sieci dystrybucyjnej oraz produkcję biokompotentów i biopaliw

fot: Jarosław Galusek/ARC

Nowe zasady wsparcia inwestycji w odnawialne źródła energii dla firm wprowadza urząd marszałkowski w Białymstoku. Od konkursu w kwietniu, wsparcie poniżej 1 mln zł będzie mogło być przyznane w formie pożyczki, powyżej tej kwoty - dotacji - podał urząd.

Chodzi o pieniądze z UE z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego (RPOWP) na lata 2014-2020.

Zmiany będą dotyczyć tylko przedsiębiorstw; innych podmiotów, np. samorządów czy spółdzielni mieszkaniowych - nie.

- Zmiany w zasadach dofinansowania dla firm w ramach konkursu na wykorzystanie energii odnawialnej wynikają z dwóch rzeczy. Po pierwsze, analiza poprzedniego konkursu wyraźnie wskazała, że przedsiębiorstwa wnioskują o dotacje, które średnio nie przekraczają miliona złotych. Po drugie, obecnie mają możliwość skorzystania z tzw. pożyczki termomodernizacyjnej, obejmującej też budowę urządzeń do produkcji energii z OZE. Taka pożyczka, finansowana również z Regionalnego Programu Operacyjnego, to dobre rozwiązanie właśnie dla firm, które potrzebują mniejszego wsparcia - do 1 miliona złotych - wyjaśniła PAP rzeczniczka marszałka województwa podlaskiego Izabela Smaczna-Jórczykowska.

Nowe zasady będą obowiązywać od konkursu w kwietniu, w którym wspierane będą inwestycje w OZE na tzw. własne potrzeby. W konkursie będzie łącznie do zdobycia 30 mln zł. O wsparcie będą się mogły starać małe i średnie firmy, samorządy, producenci rolni - także grupy producenckie - spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe - poinformował urząd marszałkowski.

Informując o zmianach urząd tłumaczy, że np. w ramach ostatniego konkursu na dotacje z RPOWP na inwestycje w OZE dla firm (konkurs był w 2017 r.), przyznano je 82 małym i średnim firmom w regionie. Łącznie dostały one dotacje w wysokość 72,5 mln zł. Urząd wyliczył, że średnia wartość jednej dotacji nie przekracza 1 mln zł i wynosi 882 tys. zł. Nie było jeszcze wówczas tzw. pożyczek na termomodernizację, w ramach których można również dostać wsparcie z RPOWP na produkcję energii z OZE na własne potrzeby.

"Od kilku miesięcy sytuacja się zmieniła. Obecnie przedsiębiorcy mogą korzystać z atrakcyjnych pożyczek do 1 mln zł właśnie na wykorzystanie OZE w swojej działalności. Jest to finansowanie przeznaczone tylko i wyłącznie dla firm. A w związku z tym małe i średnie przedsiębiorstwa nie muszą konkurować o wsparcie z innymi podmiotami, tak, jak to ma miejsce w ramach konkursów na dotacje"- uzasadnia zamiany urząd marszałkowski.

Urząd zapowiada w komunikatach o zmianach, że decyzje o udzielaniu pożyczek na inwestycje w OZE będą wydawane szybko - w kilka dni, korzystane będą również warunki finansowe, także możliwość sfinansowania inwestycji w całości z pożyczki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.