Węglem ogrzewane są głównie mieszkania w kamienicach. To zwykle wysokie mieszkania, o dużych metrażu i kubaturze. Tona węgla wystarcza na ogrzanie ok. 30 mkw. w sezonie zimowym. Średnio więc kupowane są dwie tony po 650 zł każda. Zapłacimy za nie o blisko 150 zł więcej niż w roku ubiegłym - napisał w czwartek \"Dziennik Polska\".
- Tona węgla do pieców kaflowych kosztuje u nas 650 zł - mówi Krystyna Taras ze składu węgla Restan w Poznaniu. - W zeszłym sezonie cena wahała się między 545 a 550 zł. Wzrost ceny to efekt regularnych podwyżek zafundowanych nam przez kopalnię Marcel z Radlina - dodaje.
Za nagły wzrost cen węgla i jego brak na rynku odpowiadają kopalnie, które ograniczyły wydobycie. Nie przewidziano jednak, że wzrastające ceny gazu i energii elektrycznej wpłyną na zwiększone zainteresowanie węglem.
Część śląskich kopalń nie jest w stanie wywiązać się z zawartych umów na dostawę węgla. Aby nie płacić kar, sprowadzają kontrahentom węgiel z Czech, Rosji, Ukrainy czy USA.
- Węgiel to produkt sezonowy, więc naturalne jest, że zimą ustalamy wyższą cenę - wyjaśnia Zbigniew Madej, rzecznik prasowy Kompani Węglowej - Na wzrost cen wpływają też rosnące koszty produkcji.
Za prąd płacimy o 30 proc. więcej niż w zeszłym roku. Czy jest szansa, że w składach nie zabraknie węgla? - Tego nie mogę obiecać. Do indywidualnych klientów trafia tzw. węgiel gruby. To 9 proc. produkcji. Nie mamy możliwości, aby zwiększyć jego produkcję - dodaje.
JSW Koks podlicza trzy dekady certyfikowanych standardów zarządzania
W 2026 roku przypada 30-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Jakością w JSW Koks oraz 15-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Energią. Wieloletnie utrzymywanie certyfikowanych systemów zarządzania oraz ich regularna recertyfikacja potwierdzają zgodność funkcjonowania spółki z międzynarodowymi normami oraz zachowanie najwyższych standardów zarządzania - podkreśla JSW Koks.