Przeciwnicy budowy kopalni pod Legnicą zapraszają premiera

Tusk KK

fot: Krystian Krawczyk

Najważniejszym zadaniem dla polskiego rządu są nie ideologiczne wojny z jakimś państwem, tylko zabezpieczenie polskich domów w trwałe dostawy gazu na długie lata - powiedział Donald Tusk

fot: Krystian Krawczyk

Wójtowie sześciu gmin sprzeciwiający się planom budowy kopalni odkrywkowej pod Legnicą (Dolnośląskie) zapraszają do siebie premiera Donalda Tuska. Liczą, że sprawą zainteresują rząd, a nie tylko Parlament Europejski.

We wrześniu 2009 r. mieszkańcy gmin, na terenie, których miałaby powstać kopalnia (między Legnicą, Lubinem a Ścinawą) opowiedzieli się w referendach przeciw eksploatacji złóż węgla brunatnego. Należą one do najbogatszych w Polsce, szacuje się je na 15 mld ton. Przeciwnicy odkrywki - samorządowcy i mieszkańcy - zrzeszyli się w Społecznym Komitecie "STOP Odkrywce".

Samorządowcy twierdzą, że już dwukrotnie zapraszali ministra gospodarki Waldemara Pawlaka, który "odmówił wizyty i spotkania z mieszkańcami". "Być może czas oraz więcej zrozumienia dla mieszkańców regionu znajdzie przełożony ministra, premier Donald Tusk" - podkreślają.

25 stycznia petycją ws. planów budowy odkrywki, podpisaną przez 6 tys. osób, zajmował się Parlament Europejski. Przewodnicząca unijnej Komisji Petycji Erminia Mazzoni zapowiedziała, że zwróci się do polskiego rządu z pytaniem m.in. o informacje na temat strategii energetycznej do 2030 r.

"Byłoby czymś niezwykle dziwnym, wręcz wykraczającym poza demokratyczne standardy by czas dla samorządowców i zgłaszanych przez nich problemów znaleźli jedynie przedstawiciele Parlamentu Europejskiego, a nie premier polskiego rządu" - podkreślają sygnatariusze zaproszenia wysłanego do szefa rządu.

Ministerstwo Gospodarki uspokaja mieszkańców podlegnickich gmin, że zapisy "Programu działań wykonawczych na lata 2009-2012", stanowiące załącznik nr 3 do Polityki energetycznej, nie przesądzają o przeznaczeniu terenów pod Legnicą do eksploatacji odkrywkowej.

Resort podkreśla, że decyzję o budowie kopalni podejmie inwestor komercyjny, po uzyskaniu od ministra środowiska w uzgodnieniu z resortem gospodarki koncesji na wydobycie.

Według ministerstwa gospodarki, udzielenie koncesji wymaga też uzgodnienia z właściwym wójtem, burmistrzem albo prezydentem miasta, w oparciu m.in. o miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Do tej pory żaden inwestor nie wystąpił z wnioskiem o koncesję do ministerstwa środowiska.

Samorządowcy wskazują, że plany budowy odkrywki odstraszają inwestorów. - Dziś mamy problemy ze sprzedażą działek, ponieważ inwestorzy nie wiedzą, czy w przyszłości nie zostanie tu wprowadzona ochrona złoża - twierdzi Rogowska. Gospodarze sześciu podlegnickich gmin zarzucają stronie rządowej, że nierzetelnie przeprowadziła konsultacje społeczne, oraz nie uwzględnia referendum, w którym niemal wszyscy głosujący opowiedzieli się przeciw odkrywce.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel wraca do łask. PGG zwiększa wydobycie i redukuje dotacje

Przedstawiciele zarządu Polskiej Grupy Górniczej uczestniczyli w debatach Future Mining Forum & Expo, które odbyło się w dniach 9-11 września w katowickim Międzynarodowym Centrum Kongresowym.

O górnictwie coraz częściej wypowiadają się ludzie, którzy kopalnie widzieli w internecie

Miniony tydzień upłynął pod znakiem wielu wydarzeń z górnictwem w tle. Najważniejszym były podobno Targi Future Mining w katowickim Centrum Kongresowym. I właściwie na tym można skończyć. Z ciekawości pojechałem, choć byłem pełen obaw, jak tam będzie przy obecnej mizerii górnictwa węglowego. I cóż, organizacja sprawna, bardzo profesjonalna. Wśród zwiedzających spotkałem wielu znajomych, którzy byli jednak zawiedzeni niewielką ekspozycją z udziałem niewielu firm. Podobnie jak mnie, wielu znajomym impreza kojarzyła się w części ekspozycyjnej ze stypą… 

Błędem było odejście od dotowania górnictwa

Jak nie dopuścić do upadku spółek węglowych i czy podwyższać ceny węgla energetycznego. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 19 września 1996 r.

Raport: Kryzys w Cieśninie Ormuz wstrząsa rynkiem energii

Blokada kluczowych szlaków na Bliskim Wschodzie winduje ceny ropy i gazu, uderzając w domowe budżety oraz przemysł - zauważyli analitycy Allianz Trade. Jak dodali, choć rynek ropy ma szansę na stabilizację i spadki cen w IV kwartale 2026.r, to ceny gazu w Europie pozostaną pod presją.