Prywatyzacja w zastoju

Do końca lipca prywatyzacja przyniosła budżetowi tylko 16 proc. planowanych dochodów. Resort skarbu zapewnia jednak, że nie ma mowy o załamaniu strategii prywatyzacyjnej.

2,3 mld zł - takie dochody z prywatyzacji rząd zaplanował na 2008 rok. 378,7 mln zł - takie przychody uzyskano do końca lipca br. To raptem 16 proc. planu. Oficjalna lista spółek przeznaczonych do prywatyzacji jeszcze w tym roku zaakceptowana przez ministra skarbu Aleksandra Grada liczy aż 296 pozycji. Tymczasem do końca lipca udało się sprzedać tylko 59 spółek (za to wszczętych procedur jest ponad 240) - napisała w sobotę \"Gazeta Wyborcza\".

Czyżby prywatyzacja - jedna z kluczowych reform gospodarczych, zapowiadanych przez rząd PO-PSL - zaczęła grzęznąć w politycznych sporach i proceduralnych trudnościach?

Ministerstwo Skarbu przekonuje, że wynikami za lipiec nie należy się przejmować. - Plan przychodów na 2008 r. uda się zrealizować - zapewnia \"Gazetę\" wiceminister skarbu Joanna Schmid. - Największe efekty prywatyzacji będą widoczne w IV kwartale - zapewnia.

Resort przyznaje, że realizacja planów prywatyzacyjnych napotkała przeszkody. Setki milionów złotych miało przynieść skarbowi państwa dokończenie sprzedaży Banku Gospodarki Żywnościowej (BGŻ SA), w którym państwo wciąż ma 37,2 proc. udziałów. Zła sytuacja na rynkach finansowych zmusiła jednak rząd (w porozumieniu z innym akcjonariuszem BGŻ holenderskim Rabobankiem) do odłożenia debiutu giełdowego. Załamały się też plany debiutu giełdowego Sklejki \"Pisz\" SA, firmy znanej na rynku przetwórstwa drewna. Teraz MSP próbuje sprzedać Sklejkę w drodze rokowań z inwestorami - podała \"GW\".

- Do prywatyzacji zostało zaplanowanych wiele spółek. Nawet jeśli jedna lub dwie spółki nie zostaną sprywatyzowane, to i tak planowane przychody zostaną zrealizowane - zapewnia Schmid. I wymienia przykładowe spółki, których chociaż część - jej zdaniem - będzie sprzedana w tym roku: • udziały w koncernie energetycznym Vattenfall, GZE, udziały w elektrociepłowniach, • resztówka w TP SA, • Cefarmy, • spółki z programu NFI (np. Polmozbyt Kraków, Fabryka Urządzeń Mechanicznych CHOFUM) • czy też tzw. „resztówki” (np. 5,6 proc. udziału w elektrowni wodnej Żarnowiec albo 2,73 proc. udziałów w poznańskim GlaxoSmithKline Pharmaceuticals).

Ministerstwo Skarbu Państwa zapewnia też, że na dobrej drodze jest sprzedaż sztandarowych spółek. W listopadzie do Komisji Nadzoru Finansowego powinien trafić prospekt emisyjny kopalni Bogdanka. Resort szacuje, że wartość emisji akcji kopalni wyniesie 400-600 mln zł (jednak te pieniądze nie zasilą budżetu, lecz zostaną wykorzystane na inwestycje w spółce). Z kolei debiut giełdowy koncernu energetycznego Enea został opóźniony, ale tylko o dwa-trzy miesiące. We wrześniu prospekt spółki ma zostać złożony w KNF.

Głównym filarem tegorocznego planu prywatyzacyjnego rządu - przynajmniej jeśli chodzi o przychody do budżetu - ma być jednak częściowa prywatyzacja Warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych. - Na 27 listopada planowany jest debiut. Jeśli Giełda zadebiutowałaby na parkiecie i transakcja zostałaby zrealizowana, przychody do budżetu z tego tytułu wyniosłyby znacznie powyżej 1 mld zł - deklaruje Schmid. Akcje GPW w pierwszym etapie będą sprzedane w ofercie prywatnej, skierowanej do 50 krajowych i międzynarodowych instytucji finansowych.

Ewentualne spowolnienie prywatyzacji byłoby groźną wiadomością dla rządu Donalda Tuska. To praktycznie jedyna reforma, którą można przeprowadzić, nie obawiając się prezydenckiego weta. Wszystkie ustawy potrzebne do prywatyzowania już są. Zablokowana przez Lecha Kaczyńskiego nowelizacja ustawy o komercjalizacji miała jedynie ten proces usprawnić. Ekonomiści już zaczynają się niepokoić. - W Polsce jest wciąż za dużo państwa w gospodarce, nawet w porównaniu z innymi krajami naszego regionu, takimi jak Czechy czy Węgry - mówi Krzysztof Rybiński, partner w firmę konsultingowej Ernst & Young, były wiceprezes NBP. Zdaniem Rybińskiego społeczna (i polityczna) niechęć do prywatyzowania nie ma żadnych podstaw. - Państwo może realizować wszystkie swoje kluczowe funkcje niekoniecznie jako właściciel, ale także z pozycji silnego regulatora - poinformowała \"GW\".

Wtóruje mu Robert Gwiazdowski z Centrum im Adama Smitha: - Każda forma prywatyzacji albo choćby upublicznienia spółki przez giełdę jest lepsza niż brak prywatyzacji. Boję się jednak, że jeśli nie nastąpi wyraźna zmiana na międzynarodowych rynkach giełdowych, to MSP nie zdecyduje się na przyspieszenie. I to będzie bardzo zła decyzja.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ponad 60 proc. młodych Polaków korzysta z AI podczas zakupów

Ze sztucznej inteligencji przy podejmowaniu decyzji o zakupach korzysta 65,5 proc. Polaków - wynika z badania UCE Research i Shopfully Poland. Eksperci wskazali, że AI jest wykorzystywana m.in. do porównywania produktów, szukania najlepszych cen czy inspiracji.

Prezes ARP: Polskie parki przemysłowe mogą być łącznikiem między Europą Zachodnią a Ukrainą

Ukraiński biznes potrzebuje miejsc bezpiecznych oraz stwarzających warunki do rozwoju i uczestniczenia w jednolitym europejskim rynku - ocenił w piątek w rozmowie z PAP prezes ARP Daniel Ryczek. Jego zdaniem m.in. polskie parki przemysłowe mogą być łącznikiem między Europą Zachodnią a Ukrainą.

JSW Koks podlicza trzy dekady certyfikowanych standardów zarządzania

W 2026 roku przypada 30-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Jakością w JSW Koks oraz 15-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Energią. Wieloletnie utrzymywanie certyfikowanych systemów zarządzania oraz ich regularna recertyfikacja potwierdzają zgodność funkcjonowania spółki z międzynarodowymi normami oraz zachowanie najwyższych standardów zarządzania - podkreśla JSW Koks.

Pracująca dla kopalń spółka planuje emisję akcji, by pozyskać środki na zaspokojenie wierzycieli

Zarząd PKP Cargo chce wyemitować w ofercie publicznej od 75 mln do 89,57 mln akcji o nominalnej wartości 1 zł każda, co ma zapewnić środki na spłatę zobowiązań firmy - poinformowała we wtorek wieczorem spółka. O tym, czy plany zostaną przyjęte, ma zdecydować piątkowe nadzwyczajne walne zgromadzenie.