Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.68 PLN (-0.69%)

KGHM Polska Miedź S.A.

283.50 PLN (+1.80%)

ORLEN S.A.

129.58 PLN (+0.92%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.52 PLN (+1.47%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.28 PLN (+1.62%)

Enea S.A.

21.30 PLN (+0.47%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (-1.23%)

Złoto

5 029.80 USD (+0.41%)

Srebro

81.48 USD (+0.42%)

Ropa naftowa

103.01 USD (+1.41%)

Gaz ziemny

3.03 USD (+0.07%)

Miedź

5.85 USD (+0.22%)

Węgiel kamienny

126.25 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.68 PLN (-0.69%)

KGHM Polska Miedź S.A.

283.50 PLN (+1.80%)

ORLEN S.A.

129.58 PLN (+0.92%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.52 PLN (+1.47%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.28 PLN (+1.62%)

Enea S.A.

21.30 PLN (+0.47%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (-1.23%)

Złoto

5 029.80 USD (+0.41%)

Srebro

81.48 USD (+0.42%)

Ropa naftowa

103.01 USD (+1.41%)

Gaz ziemny

3.03 USD (+0.07%)

Miedź

5.85 USD (+0.22%)

Węgiel kamienny

126.25 USD (0.00%)

Protest w Budryku trwa, lewica krytykuje rząd

BUDRYK STRAJK 224 JN

fot: Jakub Nowak

fot: Jakub Nowak

Po fiasku piątkowych negocjacji górnicy okupujący od 41 dni kopalnię Budryk kontynuują w sobotę swój protest w dotychczasowej formie. Postawę rządu wobec strajku skrytykował w Katowicach sekretarz SLD Grzegorz Napieralski.

Według informacji jednego z liderów strajku, szefa Kadry w „Budryku” Grzegorza Bednarskiego, protest głodowy pod ziemią prowadzi stale 30 górników, na powierzchni głoduje 5 kolejnych. Strajk okupacyjny pod ziemią prowadzi około 150 osób; naziemne obiekty kopalni zajmuje podobna liczba strajkujących.

- Załoga podczas porannych masówek oklaskami przyjmowała stanowisko przedstawicieli komitetu strajkowego z piątkowych rozmów. Nie planujemy na razie kolejnych kroków, mamy dwa dni spokoju na zastanowienie się i uzgodnienie między sobą kolejnych działań – powiedział PAP Bednarski.

Brak jakichkolwiek działań dotyczących przeciągającego się konfliktu w Budryku zarzucił rządowi i koalicji sekretarz generalny Sojuszu Lewicy Demokratycznej Grzegorz Napieralski. Podczas sobotniej konferencji prasowej w Katowicach ocenił m.in. że jedną z przyczyn eskalacji sporu jest twarda postawa rządu i spychanie problemu na dół.

- Dziwię się, że rząd ucieka od próby pomocy tak górnikom, jak i szefom spółek węglowych, że Waldemar Pawlak wybrał partyjne spotkanie na Lubelszczyźnie, zamiast spotkania z żonami górników. Być może gdyby wicepremier z koalicyjnego rządu zaangażował się w mediacje między stronami, tego konfliktu już nie byłoby – mówił Napieralski.

Przypomniał, że przedstawiciele poprzednich rządów włączali się w podobne konflikty, nawet gdy firma była prywatna – przypomniał przykład stoczni szczecińskiej. Zaznaczył, że nie wie, która strona sporu w Budryku ma rację, wskazał natomiast, że podczas kampanii wyborczej przedstawiciele rządu zapowiadali inną postawą, niż teraz prezentują.

Prowadzonym w ciągu ostatniego tygodnia negocjacjom patronował proszony o to przez protestujących wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk. Gdy jednak komitet strajkowy w czwartek przysłał na rozmowy w siedzibie Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) tylko jednego przedstawiciela nieposiadającego ważnych pełnomocnictw, wojewoda zdecydował się nie przyjeżdżać na kolejne spotkanie.

W piątek w Jastrzębiu Zdroju stronom nie udało się zbliżyć stanowisk. Przedstawiciele komitetu strajkowego zażądali tego dnia rezygnacji z wypracowanych w ostatnich tygodniach ustaleń i powrotu do negocjacji na podstawie pierwotnych postulatów sporu zbiorowego sprzed dwóch miesięcy, sformułowanych jeszcze przed formalnym wcieleniem Budryka do JSW.

Oznacza to powrót do żądania zrównania płac w Budryku do średniego wynagrodzenia w JSW. W rozmowach prowadzonych w ostatnich dniach strajkujący żądali zrównania swoich płac do poziomu najgorzej opłacanej kopalni w JSW – Krupiński. W ocenie zarządu spółki, piątkowe żądanie protestujących zaostrzyło – zamiast złagodzić – ich stanowisko.

Zarząd JSW wezwał komitet strajkowy do rozmów na podstawie ostatniego, zaproponowanego 23 stycznia, projektu porozumienia. Gwarantowałoby ono górnikom Budryka ok. 750 zł średniej podwyżki za 2007 r. i ok. 490 zł w 2008 r. Tzw. standaryzacja płac, czyli zrównanie ich wysokości dla poszczególnych grup zawodowych we wszystkich kopalniach JSW, nastąpiłaby najpóźniej do końca 2010 roku.

Ze stanowiskiem zarządu zgadza się strona społeczna JSW, czyli wszystkie związki z tej spółki reprezentujące ok. 90 proc. załogi. Jej przedstawiciele namawiali w piątek strajkujących do dalszych rozmów na gruncie projektu z 23 stycznia. Wobec odmowy, strona społeczna wycofała się z udziału w ewentualnych kolejnych rozmowach.

Nie wiadomo, kiedy strony konfliktu spotkają się po raz kolejny, w piątek ich przedstawiciele nie uzgodnili żadnej daty. Tymczasem, zdaniem specjalistów, w niepracującej z powodu strajku kopalni „Budryk” coraz poważniejsze staje się zagrożenie pożarowe.

W piątek kopalniani eksperci razem z zaproszonymi autorytetami m.in. z Politechniki Śląskiej i Głównego Instytutu Górnictwa zdecydowali o ustawieniu tam wentylacyjnych wokół jednej ze ścian wydobywczych. Mają one ograniczyć dopływ tlenu do samoistnie zagrzewającego się tam węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: w 2026 r. zakontraktujemy budowę i remonty 18 tys. mieszkań

W 2026 r. zakontraktujemy budowę i remonty 18 tys. mieszkań. Razem ze środkami z 2024 i 2025 r. mówimy o budowie i remontach 35 tys. mieszkań w ciągu 3 lat naszych rządów - powiedział w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Podwyższenie progu dochodowego PIT 120 tys. zł byłoby nierozważne? Tak twierdzi minister

Podwyższenie progu dochodowego PIT, z obecnych 120 tys. zł, właściwego dla stawki podatku 32 proc., byłoby nierozważne z punktu widzenia deficytu sektora finansów publicznych, a Ministerstwo Finansów nie planuje inicjować prac w tej kwestii - podał resort w odpowiedzi na interpelację poselską.

Po zakończeniu wojny z Iranem możemy spodziewać się umocnienia złotego do dolara

Po zakończeniu wojny z Iranem, gdy kryzys w cieśnienie Ormuz zostanie oddalony, możemy spodziewać się umocnienia złotego w stosunku do dolara - ocenił w poniedziałek analityk rynków finansowych XTB Eryk Szmyd. Dodał, że konflikt może jednak trwać jeszcze przez kilka miesięcy.

Jeśli konflikt w Iranie potrwa dłużej, straci przetwórstwo przemysłowe, a zyska górnictwo?

Jeśli konflikt w Zatoce Perskiej będzie się przedłużał, straci m.in. przetwórstwo metalowe, papiernicze, drzewne oraz transport i budownictwo; skorzystać może górnictwo i nieliczne segmenty branży chemicznej - wynika z poniedziałkowej prognozy na 2026 r. Banku Pekao.