Protest samorządowców przeciw zmianom w prawie geologicznym

Samorządowcy i mieszkańcy terenów, na których mogą powstać odkrywkowe kopalnie węgla, protestowali w środę przed Sejmem przeciw zmianom w prawie geologicznym i górniczym. Omawiane w Sejmie zmiany liberalizują przepisy i pozwalają łatwiej budować nowe kopalnie - twierdzą samorządowcy i ekolodzy uczestniczący w proteście.

Protest zorganizował Społeczny Komitet \"STOP Odkrywce\" przeciwny wykorzystaniu złoża węgla brunatnego w okolicach Legnicy, mieszkańcy 5 województw zagrożonych budową innych kopalń węgla oraz organizacja ekologiczna Greenpeace. W proteście, według policji, wzięło udział ok. 450 osób.

Uczestnicy protestu złożyli petycję do marszałka, w której domagają się wycofania projektu z Sejmu i rozpoczęcia prac nad nowym. Rządowy projekt w ich ocenie może doprowadzić do ekspansji kopalni węgla brunatnego kosztem środowiska i praw obywatelskich i bez kontroli państwa. Ekolodzy przypominają, że budowa nowych kopalń i spalanie wydobytego z nich węgla spowoduje wzrost emisji gazów cieplarnianych. Takie działanie prowadzi do zmian klimatu - przypominają.

W ocenie przeciwników zmian, wprowadzanie ich przed rozpoczynającą się za tydzień światową konferencją klimatyczną ONZ w Kopenhadze jest niedopuszczalne, bo zwiększa to uzależnienie Polski od węgla i nie prowadzi do obniżenia emisji CO2. Według Magdaleny Zowsik z Greenpeace, prace nad ustawą powinny zostać przerwane, a rządowy projekt napisany od nowa w taki sposób, który zabezpieczy interesy społeczeństwa.

Protestujący przypominali, że podczas referendów w ośmiu gminach, na których terenie miałyby powstać kopalnie odkrywkowe (pomiędzy Legnicą, Lubinem i Ścinawą oraz na złożu Gubin-Brody) mieszkańcy opowiedzieli się przeciw takim inwestycjom. Wójt gminy Lubin Irena Rogowska podkreślała, że mieszkańcy nie chcą wegetować przy wyrobiskach kopalnianych i kominach elektrowni. W jej ocenie powstanie odkrywki koło Lubina oznaczałoby wysiedlenie 20 tys. ludzi.

Według ekologów projektowana nowelizacja może być sprzeczna z konstytucją i unijnym prawem, m.in. narusza prawo własności i odbiera gminom możliwość decydowania o ich rozwoju. Projekt pozwala na wywłaszczenie nieruchomości w związku z budową kopalni, nakazuje samorządom wpisywanie złóż kopalin do planów zagospodarowania przestrzennego i wyłącza samorządy i organizacje społeczne z procesu udzielania koncesji i utrudnia ich zaskarżenie.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy i wspólnoty mieszkańców będą mogły zakazać najmu krótkoterminowego

Do projektu nowelizacji regulującej najem krótkoterminowy wrócą przepisy uprawniające gminy, wspólnoty oraz spółdzielnie mieszkaniowe do zakazywania najmu krótkoterminowego - przekazał w środę przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.

Co trzecia rodzina kłóci się o koszty utrzymania domu

Wysokie koszty utrzymania gospodarstwa domowego to główny powód konfliktów 31 proc. rodzin z dziećmi; ankietowani kłócą się też m.in. o brak oszczędności - wynika z badania BIG InfoMonitor. Dane wskazują również, że kwota niezapłaconych alimentów sięga niemal 17 mld zł.

CPN to już przeszłość, napięty budżet nie pozwala na kontynuację

Program Ceny Paliwa Niżej zakończył się, to już przeszłość i nie ma w tej chwili możliwości jego kontynuacji ze względu na "bardzo napięty" budżet państwa - poinformował w środę  minister energii Miłosz Motyka.

Dolina Miedziowa. Co państwo chce zbudować wokół polskiej miedzi?

Polska od lat ma jeden z najważniejszych atutów surowcowych w Europie – miedź. Przez dekady był on jednak przede wszystkim domeną KGHM Polska Miedź: od wydobycia rudy, przez hutnictwo i rafinację, aż po sprzedaż metalu. Koncepcja Doliny Miedziowej, promowana przez wiceministra rozwoju i technologii Michała Jarosa, oznacza zmianę myślenia: państwo chce, aby wokół KGHM powstał szerszy ekosystem przemysłowy, w którym obok państwowego giganta funkcjonują prywatne firmy, inwestorzy zagraniczni, uczelnie, startupy i producenci zaawansowanych wyrobów.