Propozycje ws. reformy ETS wymagać będą dalszych dyskusji

fot: Jarosław Galusek/ARC

Znaczne redukcje przy zwiększającym się potencjale gospodarczym były możliwe m.in. dzięki Norweskiemu Mechanizmowi Finansowemu - podkreślił Marcin Korolec

fot: Jarosław Galusek/ARC

Reforma unijnego sytemu pozwoleń na emisję CO2 wymagać będzie dalszych dyskusji z KE i państwami UE - powiedział pełnomocnik rządu ds. polityki klimatycznej Marcin Korolec. Jego zdaniem więcej swobody w wydawaniu pieniędzy z funduszu modernizacyjnego powinny mieć państwa UE.

Komisja Europejska zaprezentowała w środę projekt nowelizacji dyrektywy w sprawie Europejskiego Systemu Handlu Emisjami (EU ETS). Ma on się przyczynić do osiągnięcia przez UE 40-proc. celu redukcji emisji CO2 w 2030 roku. Przepisy dotyczą okresu po roku 2020. Skonstruowano je w ten sposób, by firmom w UE bardziej opłacało się inwestować w efektywność energetyczną i technologie zmniejszające emisję, niż płacić za certyfikaty uprawniające do wypuszczania do atmosfery gazów cieplarnianych.

Pełnomocnik rządu ds. polityki klimatycznej i wiceminister środowiska powiedział w środę PAP, że z punktu widzenia Polski w "zasadniczym stopniu" decyzje i kompromis zawarty w tej sprawie w październiku 2014 r., znalazły swoje odzwierciedlenie w projekcie przedstawionym przez Komisję.

- To nie oznacza, że wszystko jest załatwione i dalsza praca nie będzie potrzebna - podkreślił wiceminister.

Jego zdaniem dyskusji wymagać będzie m.in. sposób na opisanie mechanizmu dotyczącego bezpłatnych uprawnień dla energetyki.

- Tutaj będziemy bardzo precyzyjnie analizowali te rozwiązania, na ile odpowiadają one obecnym, a na ile poprawiają sytuację. Wskazywaliśmy wraz z państwami członkowskimi, że obecny system jest bardzo administracyjny i sformalizowany. Powinien wprowadzać on rozwiązania bardziej przyjazne dla inwestorów - zwrócił uwagę Korolec.

Wiceminister dodał, że polska strona "przyglądać się też będzie" przepisom dot. funduszu modernizacyjnego.

- Moim zdaniem w tych rozwiązaniach powinna być zawarta możliwość dla większego zaangażowania się i swobody państw członkowskich w prowadzeniu inwestycji z tego funduszu - zaznaczył.

Zdaniem Korolca, na forum całej UE, należy będzie też przedyskutować propozycje KE dotyczące przydzielania emisji przemysłowi.

- Dzisiejszy system dopuszcza sytuacje, w których niektóre firmy dostają uprawnienia bez produkcji. To na pewno należy skorygować. Jest to nieuprawniona pomoc dla niektórych gałęzi przemysłu w sytuacji, kiedy tych uprawnień na rynku nie na w nadmiarze - dodał.

- Będziemy musieli też poważnie zanalizować pomysły dotyczące przemysłu narażonego na tzw. ucieczkę. W moim przekonaniu takie firmy powinny dostawać uprawnienia w 100 proc. darmowe, a po pierwszej lekturze propozycji KE, nie znajduję takiego rozwiązania - powiedział Korolec.

Zaproponowane przez Komisję przepisy przewidują duże zmiany w systemie przydzielania darmowych pozwoleń. Z listy sektorów narażonych na ryzyko "ucieczki emisji", czyli mogących uciec poza UE przed restrykcjami polityki klimatycznej, ma zniknąć ponad 100 ze 177 branż, które teraz cieszą się przywilejami. Nowa lista ma być opracowana w 2019 roku na podstawie danych z lat 2013-2017 i nie zmieni się przez całą dekadę. Dotychczas lista była rewidowana raz na pięć lat.

Przedsiębiorstwa z sektorów, które zostaną na liście w grupie wysokiego ryzyka ucieczki emisji, dostaną darmowe uprawnienia. Jednak tylko te najbardziej efektywne będą mogły liczyć na to, że to, co dostaną, pokryje ich całe zapotrzebowanie na certyfikaty.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Intercity dostanie 512 mln zł z UE na zakup nowego taboru

PKP Intercity otrzyma z funduszy unijnych 512 mln zł na zakup 70 wagonów i 10 lokomotyw - poinformował w poniedziałek wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski.

Dyskusja o przyczynach wypadków przy pracy związanych z eksploatacją urządzeń i instalacji elektroenergetycznych

W siedzibie OPA-ROW Sp. z o.o. w Rybniku odbyło się spotkanie rzeczoznawców ds. ruchu zakładu górniczego w zakresie grupy VIII, obejmującej urządzenia do użytku w przestrzeniach zagrożonych wybuchem. Wydarzenie miało miejsce 30 października.

Nowa linia 400 kV dla południowej Polski. Na trasie Rokitnica – Trębaczew stanęły pierwsze słupy

Na budowie II odcinka linii 400 kV Rokitnica – Trębaczew pojawiły się pierwsze kompletne konstrukcje słupów. Jak informują Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE), wykonano już 125 z 156 zaplanowanych fundamentów, a montaż konstrukcji ruszył w połowie października w gminie Zbrosławice.

Przedsiębiorcy ponownie otwierają swoje drzwi dla uczniów katowickich szkół

Katowiccy przedsiębiorcy znów zapraszają uczniów do swoich firm. Od 3 listopada startują wizyty studyjne w ramach 8. edycji programu „Katowice Miastem Fachowców” – inicjatywy, która pomaga młodzieży w świadomym wyborze dalszej ścieżki edukacyjnej.