Propozycje dotyczące węglowodorów mogą być korygowane

1348653206 budzanowski mikolaj msp gov pl

fot: msp.gov.pl

Jest granica odpowiedzialności ze strony tego typu organizacji i moim zdaniem została ona przekroczona - uważa Mikołaj Budzanowski

fot: msp.gov.pl

Niektóre propozycje regulacji dotyczących wydobycia węglowodorów wymagają jeszcze doprecyzowania, być może zmiany tak, by rozwiać wątpliwości potencjalnych inwestorów w sektorze gazu łupkowego - zapowiedział minister skarbu Mikołaj Budzanowski.

Jednym z głównych tematów, podnoszonych w czasie poniedziałkowej debaty o gazie łupkowym, zorganizowanej w ramach projektu Serwis PAP Energetyka Ekstra we współpracy z PGNiG, była niepewność potencjalnych inwestorów w polskim sektorze gazu łupkowego co do kształtu przyszłych regulacji dotyczących tej działalności, a zwłaszcza kwestii udzielania koncesji oraz udziału w nich Narodowego Operatora Kopalin Energetycznych (NOKE).

Zgodnie z projektowanymi zmianami prawa geologicznego i górniczego, NOKE ma być mniejszościowym udziałowcem każdej nowej koncesji rozpoznawczo-wydobywczej. Koncesje mają być przyznawane w drodze przetargu temu, kto zaproponuje najlepsze warunki, m.in. uczestnictwa NOKE. Koncesja poszukiwawcza ma zostać zastąpiona specjalnym zezwoleniem, ale prowadzący poszukiwania, w celu uzyskania koncesji rozpoznawczo-wydobywczej również będą musieli stawać do przetargów.

Jak mówił Budzanowski, funkcjonowanie NOKE niewątpliwie wymaga doprecyzowania, projekt jest konsultowany i będzie ewentualnie poprawiany. Minister stwierdził, że rzeczywiście wątpliwości inwestorów może budzić sytuacja, gdy udział NOKE w danym projekcie nie odpowiada poziomowi ryzyka, jakie on ponosi i potencjalnemu zyskowi. Zdaniem Budzanowskiego trzy elementy każdego projektu: udział, ryzyko i zysk powinny być zbalansowane. - To jest element, który musi zostać wyjaśniony i ewentualnie skorygowany - stwierdził, dodając, że jedynym celem tych zmian jest przyciągnięcie, a nie odstraszenie inwestorów. - NOKE ma służyć zwielokrotnieniu liczby odwiertów i dać gwarancjom inwestorom - oświadczył.

Prezes spółki Orlen Upstream Wiesław Prugar zwracał uwagę na wątpliwości branży dotyczące kwestii koncesji. - Inwestorzy chcieliby mieć zabezpieczenie w postaci praw określonych koncesją czy użytkowaniem górniczym, żeby wiedzieli, że naprawdę mają prawo do przyszłych pożytków. Dziś de facto inwestuje się w dokument, którego właścicielem jest kto inny - mówił Prugar.

Prezes PGNiG Grażyna Piotrowska-Oliwa podkreślała z kolei, że niedawno spotkała się z bardzo poważnym inwestorem z USA, z którym rozmowy były zaawansowane, ale umowy nie sfinalizowano właśnie ze względu na nieakceptowane przez niego projektowane zmiany prawa geologicznego. Jak mówiła, w ocenie tego inwestora, rządowe propozycje powodują kompletną nieopłacalność przedsięwzięcia. Zaznaczyła jednocześnie, że analogiczne uwagi zgłaszają największe koncerny, które deklarują dostosowanie się do systemu podatkowego, ale nie podobają im się zapisy dotyczące koncesji i NOKE. - Nasz inwestor czeka, nie ma na razie mowy o podpisaniu umowy, pieniądze czekają - mówiła Piotrowska-Oliwa.

Dyrektor Generalny Organizacji Polskiego Przemysłu Poszukiwawczo-Wydobywczego Marcin Zięba ocenił, że jeśli regulacje będą takie, jak zaproponowano, w znacznym stopniu spowolni to prace i oddali od sukcesu na skalę krajową. Oprócz kwestii przejścia od zezwolenia na poszukiwania do koncesji, trudny do zaakceptowania dla firm jest również projekt umowy z NOKE. Minister Budzanowski zapewnił, że ta kwestia również może zostać jeszcze zmieniona.

Zięba dodał, że z szacunków jego organizacji wynika, iż do zakończenia fazy poszukiwań gazu łupkowego w Polsce potrzeba 250 mld zł. Podkreślał, że te pieniądze muszą przyjść z zagranicy, a zagraniczni inwestorzy czekają w dużej niepewności, bo "to, co jest zaproponowane, ich nie zachęca".

Zastępca dyrektora departamentu geologii i koncesji geologicznych w Ministerstwie Środowiska Rafał Miland podkreślał z kolei, że projekt jest w "końcowej fazie" prac w resorcie i jesienią powinien być już w Sejmie. Miland mówił, że chodzi o przygotowanie zupełnie nowego systemu regulacyjnego koncesji węglowodorowych i ma wrażenie, że liczne postulaty zostały zrealizowane w sferze kwestii środowiskowych. - Próbujemy wyjść na przeciw postulatom zmiany systemu koncesyjnego - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.