Prokuratura: śledztwo w sprawie wypadku w Karwinie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Podczas zatrzymywania prawa jazdy policjant zobowiązany jest do sporządzenia odpowiedniego pokwitowania, które uprawnia kierowcę do kierowania pojazdem w czasie 24 godzin

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Prokuratura Okręgowa w Gliwicach wszczęła dziś śledztwo w sprawie wypadku, do jakiego doszło w dniu 20 grudnia 2018 r. w kopalni węgla kamiennego w Karwinie na terenie Republiki Czeskiej – poinformowało biuro prasowe gliwickiej prokuratury

- Postępowanie dotyczy nieumyślnego sprowadzenia niebezpieczeństwa zdarzenia w postaci pożaru oraz gwałtownego wyzwolenia energii związanego z wybuchem metanu, zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób, w tym kilkunastu obywateli RP, którego następstwem była śmierć co najmniej 12 obywateli RP, do którego doszło w skutek niedopełnienia obowiązków przez osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo i higienę pracy, tj. przestępstw z art. 163 § 1 i 3 w zb. z art. 220 § 1 kk w związku z art. 11 § 2 kk – napisano w komunikacie.

Śledztwo zostało powierzone do prowadzenia Wydziałowi Kryminalnemu Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Obecnie trwają czynności zmierzające do ustalenia rzeczywistej liczby Polaków zatrudnionych w kopalni oraz ustalenie tożsamości ofiar.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.