Projekty: konopie dobre dla... rekultywacji

1490353913 teren konopie

fot: IWNiRZ

Pogórniczy teren przed eksperymentem i w jego trakcie

fot: IWNiRZ

Rolnictwo dla górnictwa? Tak. To jest możliwe. Poznański Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich przekonuje, że tereny pogórnicze można skutecznie rekultywować poprzez uprawę… konopi siewnych. Potwierdza to eksperyment przeprowadzony na wyeksploatowanych terenach należących do kopalni węgla brunatnego Konin.

Realizowany przez Instytut od 2012 r. projekt „Ekohempkon”, to pierwszy tego typu projekt na świecie. Jego zakończenie jest planowane na 2018 r., ale Instytut chce kontynuować swoje badania i później także.

Pod koniec kwietnia tego roku po raz ostatni w ramach projektu „Ekohempkon” zostaną posiane konopie włókniste. Eksperymentalne pole o powierzchni 25 ha jeszcze sześć lat temu wyglądało jak powierzchnia księżyca. Teraz w miejscach zdegradowanych pojawiło się życie.

– Udało się nam udowodnić, że konopie mogą znacznie przyśpieszyć proces rekultywacji terenów poprzemysłowych, który naturalnie zajmuje kilkanaście tysięcy lat – podkreśla ze satysfakcją odpowiedzialny za projekt prof. Jerzy Mańkowski z WNiRZ.

W opinii naukowców Instytutu, by w Polsce rekultywacja terenów poprzemysłowych z pomocą konopi siewnych wyszła poza fazę eksperymentu, „trzeba wyraźnego impulsu od państwa polskiego; takiego, który zachęcił by przemysł, ale też rolników i przedsiębiorców do wyboru tej alternatywnej, szybkiej i ekologicznej metody rewitalizacji”. Problem w tym, że choć konopie siewne to nie konopie indyjskie, to, aby je uprawiać konieczne jest odpowiednie zezwolenie.

Co wynika z tego unikatowego, jak podkreślają w Instytucie, na skalę światową projektu? Generalnie, nie wdając się w szczegóły, to, że konopie działają najszybciej ze wszystkich roślin używanych dotychczas do rewitalizacji pokopalnianych nieużytków. Dzięki nim już za kilkanaście lat można będzie tu zasadzić drzewa, stworzyć miejsca lęgowe dla zwierząt albo po prostu atrakcyjne miejsce do wypoczynku czy rekreacji.

- W samej Polsce znajduje się blisko 70 tys. ha nieużytków po kopalniach odkrywkowych. Rozpowszechnienie opracowanego i przetestowanego przez nas modelu rekultywacji konopiami pozwoliłoby na szybsze przywrócenie życia na terenach zniszczonych przemysłem wydobywczym na całym świecie – uważa prof. Mańkowski. - Chcielibyśmy zainteresować tym rozwiązaniem kraje Unii, w których wydobywany jest węgiel brunatny - Niemcy, Czechy, Słowację, Węgry, Grecję, Rumunię i Słowenię.

Konopie siewne naturalnie rosną w górach Ałtaj, Tienszan oraz na Zakaukaziu i w Afganistanie. W Polsce może dziczeć i występować jako efemerofit (konopie siewne) lub kenofit (konopie dzikie). Roślina ta jest bardzo odporna na trudne warunki i daje bardzo dużo surowca, tzw. biomasy. Na dobrej jakości glebie konopie potrafią wyrastać na wysokość nawet pięciu metrów. Dzięki temu wytwarzają dużo biomasy, która po ich ścięciu zostaje zaorana.

– Oprócz łodyg, w skład biomasy wchodzą również korzenie. W „martwej” ziemi tworzą one kanaliki, którymi w głąb mogą przedostawać się substancje odżywcze i tlen. Ponadto zaorana słoma konopna rozkłada się i tworzy wysokiej jakości próchnicę, czyli świetną pożywkę dla mikroorganizmów – tłumaczy prof. Mańkowski. - Pomagają też środowisku jeszcze zanim zostaną ścięte. Rośliny te wiążą bowiem dużą ilość dwutlenku węgla i metali ciężkich.

Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich jest interdyscyplinarną jednostką badawczą o znaczeniu międzynarodowym, zajmującą się kompleksowymi badaniami nad pozyskiwaniem i przerobem naturalnych surowców włóknistych oraz zielarskich.

 

 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.