Projekt „Spamiyntej to…”. Orkiestry górnicze muszą grać nadal!

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Projekt, związany z orkiestrami górniczymi, realizuje Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu realizuje projekt „Spamiyntej to. Ochrona dziedzictwa kulturowego górniczych orkiestr dętych”. Jego celem jest zabezpieczenie i udokumentowanie wszystkiego, co związane jest z naszymi orkiestrami dętymi. Projekt potrwa jeszcze dwa lata, zabrzańska instytucja podsumowała, co udało się zrobić w tym roku.

Górnicze orkiestry dęte z Górnego Śląska już ponad dwa lata temu zostały wpisane na Krajową Listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Decyzja o ujęciu orkiestr na prestiżowej liście była efektem wieloletnich starań Muzeum Górnictwa Węglowego o to, by kultywować tradycje tego fenomenu, któremu - wraz z kolejnymi zamykanymi zakładami górniczymi - groziłoby zapomnienie. Orkiestry wpisały się w tożsamość regionu już w drugiej połowie XIX w.

Teraz górnicze Muzeum prowadzi kompleksowy, interdyscyplinarny projekt, którego głównym celem jest zabezpieczenie unikalnych zjawisk związanych z tradycjami ostatnich funkcjonujących górniczych orkiestr dętych z Górnego Śląska. Projekt skierowany jest do ostatnich 27 działających górniczych orkiestr dętych z obszaru Górnego Śląska. W planach są działania terenowe, badawcze oraz rejestracja i archiwizacja zasobów zespołów.

„Mamy na to 3 lata, w takim czasokresie zaplanowaliśmy realizację projektu, którego głównym celem jest zapoznanie się, zbadanie górniczych orkiestr dętych na Górnym Śląsku. Chcemy zidentyfikować problemy, potrzeby, poznać szeroki kontekst historyczny ich funkcjonowania, by na końcu przedstawić potencjalnie możliwe do zrealizowania opcje dalszego, dobrego działania górniczych orkiestr dętych” – podkreśla zabrzańskie Muzeum.

Efekty badań realizowanych w ramach projektu, zaprezentowane zostanie szerokiej publiczności w roku 2027 w postaci pierwszej na rynku polskim, pogłębionej, naukowej publikacji, a także w postaci materiałów audiowizualnych, prezentujących wszystkie 27 górnośląskich zespołów, stanowiących ich krótkie wizytówki.

Jak informuje Muzeum Górnictwa Węglowego w roku bieżącym jego pracownicy spotkali się z 9 zespołami (Orkiestra Pokój z Rudy Śląskiej, Orkiestra Muzeum Górnictwa Węglowego z Zabrza, Orkiestra Sośnica z Gliwic, Orkiestra Halemba z Rudy Śląskiej, Orkiestra Knurów z Knurowa, Orkiestra Katowice z Katowic, Orkiestra Piekary-Julian z Piekar Śląskich, Orkiestra Zofiówka z Jastrzębia Zdroju oraz Orkiestra Bolesław Śmiały z Łazisk Górnych). Rozmawiali z ich przedstawicielami, nagrali fragmenty prób i koncerty.

Projekt jest dofinansowany ze środków ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Całkowita wartość projektu to 261 500 zł, w tym ministerialne dofinansowanie to 205 000 zł.

Przedsięwzięcie objęły patronatem Trybuna Górnicza oraz netTG.pl.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.