Projekt nowelizacji ustawy górniczej przyjęty. Nie ma w nim JSW. Teraz Sejm

fot: Kajetan Berezowski

Zakłada się, że opłaty za emisję będą wracać do spółek węglowych, jako środki na inwestycje w obniżenie emisyjności

fot: Kajetan Berezowski

Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt nowelizacji ustawy górniczej - podało  Ministerstwo Energii. Nowela ma określić m.in. kształt osłon pracowników likwidowanych kopalń i umożliwić kontynuowanie procesu stopniowego wygaszania działalności kopalń węgla kamiennego energetycznego.

Głównymi założeniami projektu nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego jest umożliwienie finansowania świadczeń dla pracowników likwidowanych zakładów górniczych z dotacji budżetowych oraz to, że likwidacja kopalń będzie prowadzona przez przedsiębiorców górniczych (którzy będą mogli na ten cel dostawać państwowe dotacje), a nie jak dotąd, przez spółkę restrukturyzacyjną.

Jak powiedział cytowany w komunikacie resortu minister energii Miłosz Motyka, nowelizacja ustawy górniczej “to ważny krok w kierunku odpowiedzialnej transformacji sektora“.

“Z jednej strony gwarantujemy pracownikom realne wsparcie w postaci mechanizmów osłonowych, takich jak urlopy górnicze i odprawy. Z drugiej - tworzymy przejrzyste ramy prawne, które pozwolą spółkom górniczym samodzielnie i skutecznie decydować o swojej przyszłości“

Podkreślił, że są to rozwiązania, “które zabezpieczają interesy ludzi, gospodarki i państwa, realizując postanowienia umowy społecznej“ dla górnictwa węgla kamiennego z maja 2021 r.

Prace nad nowelizacją rozpoczęło z początkiem br. Ministerstwo Przemysłu. Po jego likwidacji projekt koordynuje Ministerstwo Energii. Wcześniejsza wersja projektu pod koniec czerwca br. trafiła do Stałego Komitetu Rady Ministrów. We wtorek na stronie Rządowego Centrum Legislacji pojawiła się ostatnia wersja projektu.

Zmiany wprowadzane we wcześniejszych wersjach projektu dotyczyły m.in. rozszerzenia narzędzia urlopów górniczych, zwiększenia wartości jednorazowych odpraw przy pozostawieniu ich nieopodatkowania czy rozszerzenia katalogu dotacji na likwidację kopalń o oznaczone części zakładów i zbędny majątek.

W reakcji na m.in. uwagi z konsultacji wcześniejszych wersji projektu zwiększono wartość jednorazowych odpraw ze 120 tys. zł do 170 tys. zł. Jednocześnie zmniejszono do 3 lat okres stażu pracy uprawniającego do uzyskania tego świadczenia.

Górnicy na pięć lat przed emeryturą (pracownicy zakładów przeróbki na cztery lata przed emeryturą), będą mogli skorzystać z urlopów górniczych, oznaczających świadczenie socjalne w wysokości 80 proc. miesięcznego wynagrodzenia obliczane jak wynagrodzenie za urlop (bez obowiązku świadczenia pracy).

Rozszerzono możliwość stosowania urlopów górniczych w obrębie zakładów - w pierwotnej wersji obejmowała ona tylko zakłady likwidowane, w obecnej są to wszystkie zakłady spółek objętych Nowym Systemem Wsparcia (Polska Grupa Górnicza, Południowy Koncern Węglowy, Węglokoks Kraj). Pierwotnie długość urlopów projektowano na cztery i trzy lata.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.