Sprawę jednak znów przełożono. - Jeśli tego typu problemy będą się mnożyć, to zacznę podejrzewać, że dokument blokuje w ministerstwie lobby sektora energetycznego - ocenił poseł Andrzej Czerwiński, przewodniczący Sejmowej Komisji Energetyki i zapowiedział, że jeśli do następnej środy projekt rządowy nie trafi do komisji, rozpatrywany będzie tylko poselski projekt zgłoszony przez posła Antoniego Mężydłę.
Oba projekty zakładają sprzedaż prądu przez spółki energetyczne nie jak dotychczas na podstawie umów dwustronnych, lecz za pośrednictwem specjalnej giełdy, co ma zwiększyć konkurencję i obniżyć ceny. Projekt resortu gospodarki zakłada tylko częściowe przeniesienie handlu na giełdę, natomiast koncepcja opracowana przez posła Mężydłę z PO przewiduje w ten sposób sprzedaż całej produkcji prądu. - Dzięki temu ceny mogą spaść o 30 proc. Ale na to nie chce się zgodzić potężny sektor energetyczny, który blokuje zmiany wszelkimi możliwymi sposobami - twierdzi Mężydło.
Tomasz Dąbrowski z Departamentu Energetyki w ministerstwie gospodarki tłumaczy, że opóźnienie wynikało z konieczności uzgodnieninia uwag naniesionych przez poszczególne ministerstwa oraz prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Dodał, że projekt nowelizacji powstał już jesienią zeszłego roku, a w grudniu zyskał akceptację Komitetu Europejskiego Rady Ministrów.
Kłopot w tym, że sprawa jest pilna - napisał dziennik \"Polska\". - W energetyce za mało jest konkurencji, przez co rachunki za prąd są tak wysokie - twierdzi Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. - W pobudzeniu konkurencji między firmami pomogłaby giełda. Z punktu widzenia klientów optymalnie byłoby, gdyby za jej pośrednictwem sprzedawano 100 proc. prądu - ocenia prezes.
Organizację rynku energetycznego krytykują też niezależni eksperci. Liberalizacja rynku okazała się fikcją. Według Filipa Elżanowskiego z Uniwersytetu Warszawskiego rząd Marcinkiewicza popełnił błąd, zgadzając się, by pozycję dominującą na rynku zachowała Polska Grupa Energetyczna (PGE). Ma nadwyżkę energii i może dyktować ceny. O jej pozycji świadczy fakt, że rząd przekazał jej budowę pierwszej elektrowni atomowej, choć powinien rozpisać przetarg - stwierdził dziennik \"Polska\".
Inflacja w górę. Nieznacznie, ale jednak zapłacimy więcej
W maju 2026 r. inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 3,1 proc. w ujęciu rocznym, podczas gdy w kwietniu br. było to 3 proc. - podał we wtorek Narodowy Bank Polski. Inflacja w maju br. również wyniosła 3,1 proc.