Program eliminuje możliwość ogrzewania węglem

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Trójstronny zespół do spraw bezpieczeństwa socjalnego górników praktycznie nie funkcjonował, nie podejmował żadnych decyzji. Mam nadzieję na powrót do prawdziwego trójstronnego dialogu - podkreśla Jarosław Grzesik

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

„Obserwując działania Piotra Woźnego, Pełnomocnika Rządu ds. realizacji programu „Czyste Powietrze” nabieramy coraz większego przekonania, że celem realizacji ww. programu nie są zmiany, które przywrócą Polakom czyste powietrze. Tym celem jest wyeliminowanie polskiego węgla z krajowej gospodarki poprzez promocję alternatywnych paliw” - czytamy w piśmie, które Krajowy Sekretariat Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność skierował do premiera Mateusza Morawieckiego.

W liście dalej czytamy:

Program już w swoich pierwotnych zapisach praktycznie eliminuje możliwość ogrzewania prywatnych gospodarstw właśnie węglem. Choćby poprzez zapis, że jeśli w pobliżu domu przebiega nitka gazociągu, to jest obowiązek przyłączenia się do tej instalacji i ogrzewania domu gazem. Odbieranie ludziom prawa wyboru paliwa, którym chcą ogrzewać swoje domy jest naruszeniem ich swobód obywatelskich. Przy zastosowaniu nowoczesnych technologii węgiel też może być „czystym” surowcem. Niestety, Pan Piotr Woźny nie dopuszcza takiego rozwiązania, bo uważa, że węgiel jest paliwem „brudnym”.

Dalsze zapisy programu „Czyste Powietrze” wprost uderzają w instalacje węglowe, nawet te najbardziej nowoczesne. W programie zrezygnowano z możliwości zakupu i montażu kotłów na paliwo stałe (węgiel lub biomasa) dla budowanych jednorodzinnych budynków mieszkalnych.

Kolejnym dowodem restrykcyjnej polityki Pełnomocnika Rządu ds. realizacji programu Czyste Powietrze wobec węgla jest próba uniemożliwienia wejścia w życie ustawy o monitorowaniu i kontrolowaniu jakości paliw stałych. Propozycja przedłużenia konsultacji, rozszerzenia zakresu podmiotów objętych konsultacjami (m.in. o organizacje ekologiczne) oraz zmiany w tabelach rozporządzeń jakościowych, to nic innego jak działania hamujące wprowadzenie ww. ustawy i pakietu rozporządzeń wykonawczych. Przypominamy, że wejście w życie tychże przepisów miało doprowadzić do eliminacji z rynku detalicznego paliw o najniższej jakości, co realnie wpłynęłoby na poprawę jakości powietrza.

Jeśli Pan Piotr Woźny jest przeciwny wprowadzeniu tych rozwiązań w życie, można sobie zadać pytanie o co w zasadzie mu chodzi? Może o to, by móc w dalszym ciągu używać węglowego straszaka w dyskusji o jakości powietrza. Może o to, by w dalszym ciągu zohydzać Polakom węgiel, jako paliwo stosowane w milionach polskich domów?

Szanowny Panie Premierze, domagamy się jasnego stanowiska kierowanego przez Pana rządu w kwestii przyszłości polskiego węgla. Chcemy zwłaszcza uczciwej odpowiedzi, czy program „Czyste powietrze” nie jest zawoalowaną próbą eliminacji węgla z gospodarki. Możemy dalej zapytać, czy wysiłek poniesiony w związku z restrukturyzacją polskiego górnictwa w ostatnich dwóch latach nie pójdzie na marne przez nieodpowiedzialne działania takich ludzi, jak Pan Piotr Woźny. Realizacja programu „Czyste Powietrze” uderza bowiem w ekonomiczne podstawy polskiego górnictwa. A przecież sam Pan ostatnio podczas wizyty na Śląsku podkreślał, że przemysł węglowy pozostanie jednym z filarów śląskiej gospodarki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.