Program dofinansowania mikroinstalacji fotowoltaicznych pozwoli na zamontowanie 200 tys. takich urządzeń, w których będzie można wytworzyć 1 TWh zielonej energii

fot: Witold Gałązka/ARC

Prezydent szczytu klimatycznego, wiceminister środowiska Michał Kurtyka wziął udział w powitalnym spotkaniu z uczestnikami Społecznego PRE_COP24, który rozpoczyna się w Katowicach

fot: Witold Gałązka/ARC

W ciągu roku moc zainstalowana w fotowoltaice wzrosła o 175 proc. z 490 MW do 1299 MW - podkreślił minister klimatu Michał Kurtyka. W poniedziałek, 13 stycznia, ruszył drugi nabór wniosków w programie "Mój Prąd".

- Fotowoltaika prosumencka przeżywa w Polsce prawdziwy "boom" i jest to w znaczniej mierze sprawa programu "Mój Prąd". O ile rok temu pod koniec grudnia 2018 roku mieliśmy 490 MW zainstalowanej mocy w źródłach fotowoltaicznych, o tyle - jak podają Polskie Sieci Elektroenergetyczne - moc zainstalowana w tych źródłach na 1 stycznia 2020 wyniosła 1299 MW, która jest w Polskim systemie - powiedział na konferencji prasowej Kurtyka.

Minister przypomniał, że program dofinansowania mikroinstalacji fotowoltaicznych pozwoli na zamontowanie 200 tys. takich urządzeń, w których będzie można wytworzyć 1 TWh zielonej energii rocznie. Budżet programu to 1 mld zł.

Kurtyka dodał, że od poniedziałku ruszył drugi nabór wniosków w programie.

Prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Piotr Woźny wyjaśnił, że wnioski będzie można składać do 18 grudnia 2020 roku. Ocenił, że do tego czasu fundusz dofinansuje montaż instalacji fotowoltaicznych kwotą 600 mln zł. Poinformował też, że za pomocą uruchomionej w poniedziałek strony internetowej dedykowanej programowi "Mój prąd" do południa złożono już 140 wniosków (www.mojprad.gov.pl).

Jak wyjaśnili minister oraz prezes NFOŚiGW, za pomocą strony będzie można sprawdzić, jaki jest status złożonego przez beneficjenta wniosku, wpisując odpowiedni identyfikator. Kurtyka dodał, że wnioski można składać nie tylko w "tradycyjnej" papierowej formie, ale również przez interenet, jak i przez firmy zajmujące się instalacją fotowoltaiki, które podpisały porozumienia z Funduszem.

Woźny poinformował, że w ramach zakończonego w grudniu pierwszego naboru, beneficjentom wypłacono 131,9 mln zł. Dzięki temu powstało ponad 27 tys. mikroinstalacji fotowoltaicznych o mocy 152 MW. W ramach rozpoczynającej się drugiej edycji programu "Mój Pąd" zainstalowana moc instalacji fotowoltaicznych ma osiągnąć 700 MW. Nabór potrwa do 18 grudnia 2020 roku.

- 152 MW mocy zainstalowanej - to pokazuje potęgę rozproszonej energetyki. Największa farma fotowoltaiczna w Polsce Czernikowo ma 3,77 MW. Okazuje się, że można w 110 dni w takim programie dofinansować moc 40 razy większą niż największa farma fotowoltaiczna w Polsce - zaznaczył Woźny.

Szef NFOŚiGW dodał, że przekazane przez Fundusz środki pozwoliły stworzyć dźwignię inwestycyjną w wysokości 814 mln zł.

W zakończonym naborze liderem "Mojego Prądu" jest Mazowsze, gdzie powstało 4522 instalacji PV. Na drugim miejscu jest województwo śląskie - 4205 instalacji, a na trzecim małopolskie - 2887. Najmniej instalacji powstało z kolei w województwie lubuskim (549).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.