Program dla Śląska przykładem dialogu na rzecz rozwoju

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wzmocnienie pierwiastka odpowiedzialności ma w mej opinii kluczowe znaczenie w programie wyprowadzania na prostą górnictwa węgla kamiennego - uważa prof. Jan Wojtyła

fot: Andrzej Bęben/ARC

Projekt Programu dla Śląska jest dobrym przykładem dialogu między regionem a centralą na rzecz kreowania rozsądnej polityki rozwoju - ocenił ekonomista i prawnik, przewodniczący Społecznej Rady Gospodarczej przy wojewodzie śląskim, prof. Jan Wojtyła.

Ministerstwo Rozwoju rozpoczęło w piątek (28 lipca) w Katowicach konsultacje projektu Programu dla Śląska - jednego ze 185 strategicznych projektów Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR) i jednego z dwóch dedykowanych regionom (obok Polski Wschodniej). Celem Programu ma być m.in. wzmocnienie gospodarcze tego województwa.

Projekt programu wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński przedstawił w Katowicach podczas obrad Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego. Rada jesienią ub. roku wypracowała program gospodarczo-społeczny dla regionu, który został przyjęty w formie rekomendacji WRDS dla rządu. Założenia programu zawarto też w Porozumieniu na rzecz zintegrowanej polityki rozwoju woj. śląskiego, podpisanym wówczas przez wicepremiera, ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego.

Na tej podstawie, a także z uwzględnieniem materiałów przygotowanych przez samorząd woj. śląskiego, powstał obecny projekt. Ma być on dopracowywany w toku spotkań roboczych przedstawicieli ministerstwa i WRDS. Harmonogram zakłada zakończenie tych prac w październiku br.

Prof. Wojtyła - który jest jednym z członków zespołu problemowego WRDS ds. Porozumienia na rzecz zintegrowanej polityki rozwoju woj. śląskiego i uczestniczył w piątkowej prezentacji projektu Programu dla Śląska - ocenił, że przygotowując go Ministerstwo Rozwoju było trochę w trudnej sytuacji - "wynikającej z bogactwa projekcji".

Ekspert wskazał przy tym na "moc" wcześniejszej propozycji WRDS, która wynikała z jej zaaprobowania przez wicepremiera Morawieckiego.

- W tej chwili Ministerstwo Rozwoju przygotowało scalony program dla woj. śląskiego. Nie wnikając w szczegóły, kto, w jakim zakresie się do tego przyczynił, jeśli były dobre pomysły, zostały wybrane - i to ma swoją wartość samą w sobie - ocenił.

- Ważne jest zrozumienie, że nie będzie rozwoju gospodarczego Polski bez silnego rozwoju Śląska - tu byliśmy zgodni - wskazał.

Jak zaznaczył, projekt ma charakter kompleksowy, dotyka kluczowych dziedzin życia społecznego i gospodarczego na Śląsku i zawiera konkretne uporządkowane projekty - z poziomem finansowania. Zwrócił jednocześnie uwagę, że Program otworzy dopiero pewien proces.

- Programy i strategie na długie lata już przerabialiśmy. Zmieniają się okoliczności, preferencje, więc to musi być dokument elastyczny - i on spełnia te warunki. Oczywiście on będzie wymagał także pewnego przybliżenia do konkretu - zastrzegł prof. Wojtyła.

- Natomiast zaletą tego dokumentu jest integralność i spójność ze scenariuszami rządowymi. Z tego punktu widzenia jest to dobry krok naprzód - ocenił, dodając, że projekt Programu, czy już sam Program będzie można w przyszłości rozbudować.

- To jest proces; myślę, że zaczynamy bardzo ważny etap rozwoju dla Śląska - powiedział przewodniczący rady gospodarczej przy wojewodzie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Liczba zamówień dla przemysłu spada. To nie są dobre informacje

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w maju wyniósł 49,4 pkt. wobec 48,8 pkt. przed miesiącem - podał S&P Globa

Niepewność co do porozumienia USA-Iran nie ustępuje

Ceny gazu w Europie od zwyżek rozpoczynają nowy miesiąc. Na rynkach nie ustępuje niepewność związana z możliwym porozumieniem w sprawie zakończenia wojny USA-Iran i ponownym otwarciem cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.