Program Czyste Powietrze: zastopować smog

fot: ARC/Andrzej Bęben

O dofinansowanie mogą ubiegać się podmioty publiczne lub firmy prywatne realizujące zadania publiczne

fot: ARC/Andrzej Bęben

- Podpisano kolejny etap realizacji programu Czyste Powietrze, to pierwsze tego typu kompleksowe podejście do kwestii jakości powietrza w Polsce - powiedziała w czwartek, 7 czerwca, minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. W jej ocenie w ciągu pięciu lat możemy poczuć wyraźną zmianę jakości powietrza.

W czwartek w KPRM podpisano porozumienie ws. realizacji programu Czyste Powietrze, który, jak powiedział premier Mateusz Morawiecki "ma zastopować smog". Na program, jak zaznaczył, będą się składać wielomiliardowe fundusze na rzecz termomodernizacji oraz podniesienia efektywności energetycznej naszych domów.

- Dzisiaj podpisano kolejny etap realizacji programu Czyste Powietrze, przyjętego w ubiegłym roku przez rząd - powiedziała w czwartek, 7 czerwca, dziennikarzom minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.

Podkreśliła, że to pierwsze tego typu kompleksowe podejście do kwestii jakości powietrza w Polsce, które odnosi się np. do takich kwestii, jak wymiana kotłów - tzw. kopciuchów na te najlepszej jakości, "w których nie można spalać byle czego".

- Po drugie, pracujemy nad ustawą o jakości paliw stałych - czyli mówiąc krótko ustawą, która wyeliminuje z rynku detalicznego odpady węglowe, będące podstawowym powodem zanieczyszczenia powietrza w Polsce - powiedziała. Dodała, że trzeci ważny element to walka z ubóstwem energetycznym.

- Chcemy ją prowadzić na dwa sposoby. I o nich mówił dzisiaj premier Morawiecki - zaznaczyła.

Chodzi, jak mówiła, o ocieplenie domów tym Polakom, których nie stać na poprawę jakości termicznej.

- To bardzo często domy zbudowane w latach 70., 80. metodą gospodarską, które dzisiaj wymagają poprawy jakości po to, aby można było w nich spokojnie i bezpiecznie przeżyć zimę, jednocześnie paląc dobrej jakości paliwem. I temu ma służyć ogłoszony dzisiaj Program powszechnej termomodernizacji domów jednorodzinnych, który poprawi nam również wartości energetyczne w Polsce - wyjaśniła.

Emilewicz zaznaczyła, że rząd kończy też pracę nad nowelizacją rozporządzenia kotlarskiego, które, wyraziła nadzieję, "w sposób skuteczny uniemożliwi cuda nad kotłem".

Zgodnie z obowiązującym od października ub.r. rozporządzeniem, od 1 lipca tego roku wszystkie sprzedawane kotły muszą spełniać surowe standardy emisyjne (tzw. V klasa emisyjności). W rozporządzeniu zastosowano cztery wyłączenia, podobnie jak to jest w przepisach europejskich. Od kilku miesięcy płyną jednak sygnały, że wyłączenie standardów dla kotłów na ciepłą wodę użytkową oraz kotłów na biomasę jest wykorzystywane do obejścia przepisów i wprowadzania na rynek pozaklasowych kotłów na paliwa stałe.

- Wymieniając kocioł na lepszy (...), chcemy jednocześnie zagwarantować dostawę paliwa za cenę taką, na którą takie gospodarstwo domowe będzie stać - zaznaczyła Emilewicz.

Kolejnym krokiem, ale na pewno dalszym - jak powiedziała szefowa MPiT - będzie kwestia penalizacji.

- Będziemy chcieli eliminować, czy też karać niepoprawne zachowania wówczas, gdy na tyle pobudzimy świadomość Polaków, by nie palili śmieciem - wskazała.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.