Prognozy: internet kontra telewizja

fot: Andrzej Bęben/ARC

Przybywa m.in. osób, które wolą oglądać materiały wideo w sieci niż w telewizji

fot: Andrzej Bęben/ARC

Informacje o śmierci tradycyjnej telewizji są mocno przesadzone, ale komercyjne stacje mają powód do niepokoju - pisze "Puls Biznesu".

Podstawowym środkiem komunikacji dla coraz większej liczby Polaków staje się bowiem internet - wynika z badania IRCenter.

Przybywa m.in. osób, które wolą oglądać materiały wideo w sieci niż w telewizji.

Aktywni internauci korzystają w tym celu przede wszystkim z Youtube'a (92 proc.) i Facebooka (85 proc.), a dopiero potem włączają Polsat lub TVN (po 66 proc.). Dla tej grupy konsumentów najważniejszymi dodatkowymi mediami są TV kablowa i satelitarna - 76 proc. oraz TV publiczna - 72 proc.

Przez internet korzystają z darmowego VoD (92 proc.), radiowych stacji online (66 proc.), a także płatnych materiałów VoD (15 proc.). Osoby oglądające treści wideo w telewizorze, komputerze i urządzeniach mobilnych chętniej też za to płacą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

1400 osób i 20 epizodów. Rozpoczynają się wojewódzkie ćwiczenia Wind Strike 26

W dniach 21–23 października 2026 r. na terenie województwa śląskiego odbędą się wojewódzkie ćwiczenia z zakresu zarządzania kryzysowego, ochrony ludności i obrony cywilnej „Wind Strike 26”. Weźmie w nich udział około 1400 osób, a działania będą dotyczyć reagowania na skutki gwałtownych zjawisk atmosferycznych.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.