Profesorowie opiniują, profesor replikuje

fot: Andrzej Bęben/ARC

Prof. Jerzy Nawrocki uważa, że budowa metra powinna być prowadzona pod stałym nadzorem państwowej służby geologicznej

fot: Andrzej Bęben/ARC

Komitet Zrównoważonej Gospodarki Surowcami Mineralnymi Polskiej Akademii Nauk przedstawił opinię o gazie z łupków; opinię studzącą huraoptymizm - głównie polityków. W niej "dostaje się" nieco Państwowemu Instytutowi Geologicznemu - Państwowemu Instytutowi Badawczemu. Specjalnie dla portalu górniczego nettg.pl do opinii Komitetu ustosunkowuje się dyrektor PIG, prof. Jerzy Nawrocki:

Słusznym spostrzeżeniem KZGSM PAN jest to, że wiele definicji związanych z geologią złożową w przypadku złóż niekonwencjonalnych trzeba będzie zmodyfikować lub wręcz napisać od nowa. Nie mogą to być jednak definicje "obciążone" podejściem konwencjonalnym, które niestety jest widoczne w opinii tego ciała. Znajduję tam również pragnienie zintensyfikowania badań polskich złóż niekonwencjonalnych przez polskie środowisko badaczy złóż konwencjonalnych.

Trzeba jednak pamiętać, że nowa informacja geologiczna, niezbędna na przykład do uaktualniania prognoz zasobów, na tym etapie jest pilnie strzeżoną własnością firm poszukiwawczych, co trzeba uszanować. Państwowa służba geologiczna, w ramach nadzoru Ministerstwa Środowiska nad procesem koncesyjnym, będzie oczywiście analizować wszystkie dane, kluczowe dla rozpoznania w skali całego obszaru złożowego.

Zasoby przemysłowe to już końcowy etap zagospodarowania złoża - tuż przed uruchomieniem kopalni. Wynikają z projektu zagospodarowaniu złoża, który sporządza się na podstawie dokumentacji geologicznej. Mówienie więc o zasobach przemysłowych jest obecnie dalece przedwczesne.

Wydaje się, że autorzy opinii niestety miejscami nie rozróżniają zasobów złóż konwencjonalnych i bardzo specyficznych złóż niekonwencjonalnych.

Ich wielkość przemysłową przyniesie dopiero kosztowna eksploatacja. Nie można ich zdefiniować za pomocą ograniczonej liczby otworów poszukiwawczych. Nikt nie będzie wiercił głębokich otworów o charakterze tylko dokumentacyjnym. Na stopień wydobycia gazu złóż niekonwencjonalnych wpływa wiele parametrów o bardzo dużej wgłębnej i obocznej zmienności.

PIG-PIB wykonał tylko jeden szacunek zasobów węglowodorów konwencjonalnych - w 1984 roku, przy pomocy metody objętościowej. To zamierzchłe czasy.

Wszystkie następne prognozy - od 1991 roku poczynając - zostały wykonane przez zespół prof. Góreckiego z AGH. Dane o których pisze KZGSM PAN są zbliżone do prognoz prof. Góreckiego, ale z żadną się nie pokrywają.

Nie wiadomo skąd Komitet ten wziął liczbę 1726,9 mld m3 i dlaczego przypisuje go PIG? Metoda genetyczna oceny zasobów stosowana przez AGH dla złóż konwencjonalnych jest całkowicie odmienna od metod stosowanych dla prognoz zasobów węglowodorów złóż niekonwencjonalnych przez amerykańską służbę geologiczną USGS, PIG-PIB, czy też ostatnio niemiecką służbę geologiczną BGR.

Dotychczasowe doświadczenia wskazują, że przy bardzo ograniczonej ilości danych, tylko analogowo-statystyczne podejście do tego typu obliczeń pozwala na stworzenie prognozy zasobów o definiowalnych granicach błędu. Poza obliczeniami prognoz zasobów złóż niekonwencjonalnych zastosowano je np. przy szacowaniu globalnym węglowodorów Arktyki, ukrytych pod lodem.

Zdanie z opinii KZGSM wskazujące na to, że "w Polsce dotychczas nie udokumentowano złóż gazu łupkowego" może wprowadzać w błąd czytelnika, który może utożsamiać je z brakiem dowodów na istnienie tego surowca.

Tymczasem upublicznione wyniki wielkości desorpcji gazu z rdzeni pobranych na obszarach koncesyjnych wskazują, że gaz ten jest w ilościach nie różnych od tych obserwowanych w eksploatowanych basenach amerykańskich.

Jednak dla ekonomicznego wydobycia tego surowca, poza jego bardzo zmieniającą się na świecie ceną, niezwykle istotnym jest wiele innych parametrów nie związanych z ilością gazu zamkniętego w przestrzeni geologicznej. Jest to na przykład stopień jego wydobywalności, czy też wielkość panującego w danym miejscu ciśnienia złożowego. Pierwszy parametr zależy od przyjętej technologii wydobywczej, która może być przypisana tylko do konkretnego miejsca złoża. Technologia ta będzie między innymi uzależniona od rodzaju i wielkości przestrzeni porowej zawierającej gaz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Odpady zamiast węgla. NFOŚiGW wskazuje na potencjał spalarni w transformacji ciepłownictwa

Instalacje termicznego przekształcania odpadów powinny rozwijać się w Polsce do łącznej przepustowości około 4 mln ton rocznie – ocenił zastępca prezesa NFOŚiGW Paweł Augustyn. Według Funduszu mogłoby to ograniczyć zużycie węgla o blisko 2 mln ton i wesprzeć dekarbonizację ciepłownictwa.

PLK zakończyły testy łączności GSM-R na CMK. Droga do 250 km/h coraz bliżej

PKP Polskie Linie Kolejowe zakończyły testy cyfrowej łączności GSM-R na Centralnej Magistrali Kolejowej - podała spółka. Łączność ta umożliwia stosowanie systemu bezpieczeństwa ETCS (systemu zarządzania ruchem pociągów) poziomu 2. Celem jest zwiększenie prędkości eksploatacyjnej na CMK do 250 km/h.

Znamy najlepszą przestrzeń publiczną województwa śląskiego

Przystań żeglarska przy jeziorze Paprocany w Tychach zdobyła I Nagrodę Marszałka Województwa Śląskiego w XXVII edycji konkursu „Najlepsza Przestrzeń Publiczna Województwa Śląskiego”. Nagrody wręczono 23 października w Muzeum Śląskim w Katowicach.

PKP Cargo nie zawnioskuje do KNF o emisję akcji, która miała podwyższyć kapitał zakładowy

PKP Cargo odstąpiło od złożenia do KNF wniosku o zatwierdzenie emisji akcji serii N, która miała podwyższyć kapitał zakładowy spółki - podało w piątek PKP Cargo. W ocenie zarządcy masy sanacyjnej złożenie prospektu opartego na założeniach, które są obecnie analizowane, nie byłoby uzasadnione.