Prof. Zbigniew Kasztelewicz: Nie zaprzepaśćmy daru natury
fot: Jerzy Chromik
- Ważne, aby dziś myśleć, co będzie za 10, za 20, za 100 lat. Możemy przecież poprowadzić autostradę, magistralę kolejową lub linię energetyczną poza złożem, natomiast złoża przenieść się nie da - mówi prof. Zbigniew Kasztelewicz
fot: Jerzy Chromik
- Skoro natura obdarzyła nas imponującymi złożami węgla brunatnego, to powinniśmy je chronić dla przyszłych pokoleń. W tym kierunku są przewidywane prace nad ustawą o zabezpieczaniu i ochronie złóż. Chodzi o to, żeby w planach przestrzennych umieszczać zasoby występujące i udokumentowane, w trosce o to, aby pozostały do wykorzystania na przyszłe potrzeby. Dziś w wielu studiach i planach przestrzennych takie zasoby nie widnieją. A skoro ich nie ma, to na takim terenie można inwestować w coś innego, a więc zaprzepaścić zawartość złóż na całe pokolenia. To, jak ważna jest taka ochrona, zilustruję kilkoma przykładami. Ot, weźmy koniński rurociąg „Przyjaźń”.
Jego dwie nitki dotykają czterech złóż. Wybudowano linie energetyczne, wychodzące z Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin. Prowadzą przez 5 złóż. Można je było poprowadzić poza nimi. Wybudowano magistralę kolejową porty-Śląsk, wiodącą przez 2 złoża. Takie są rezultaty braku przewidywania. Pomyślano o eksploatacji koło Konina, natomiast nie pomyślano o złożach wysuniętych na północ od miasta. Dlatego jest tak ważne, aby dziś myśleć, co będzie za 10, za 20, za 100 lat. Możemy przecież poprowadzić autostradę, magistralę kolejową lub linię energetyczną poza złożem, natomiast złoża przenieść się nie da.
Czytaj też:
Strategia energetyczna: Polska posiada gigantyczne, największe w Europie, zasoby węgla brunatnego