Prof. Piotr Skubała: Na razie gdybamy, mówiąc o przyczynach skażenia i obawiam się, że faktyczna przyczyna nie zostanie do końca wyjaśniona

fot: Tomasz Rzeczycki

Żeglugę w dorzeczu Odry utrudniają mosty o zbyt niskim prześwicie

fot: Tomasz Rzeczycki

Prof. Piotr Skubała uważa, że w przypadku katastrofy ekologicznej na Odrze najbardziej prawdopodobny jest zrzut dużej ilości jakichś substancji.

- W przypadku obecnej katastrofy ekologicznej na Odrze najbardziej prawdopodobny wydaje się zrzut dużej ilości jakichś substancji. Nie mówimy tu o jednej substancji - powiedział PAP prof. dr hab. Piotr Skubała z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. - Proces renaturalizacji rzeki potrwa kilkanaście, kilkadziesiąt lat - dodał.

Badania pobranej wody z Odry wskazują na jej wysokie zasolenie - poinformowała w sobotę w mediach społecznościowych minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. W następnym wpisie minister poinformowała, że wyniki toksykologii z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego wykluczyły rtęć jako powód śnięcia ryb.

- Mamy pierwsze wyniki toksykologii ryb. Państwowy Instytut Weterynaryjny przebadał 7 gatunków. Wykluczył rtęć jako powód śnięcia ryb - podała minister na Twitterze. - Czekamy na wyniki badań kolejnych substancji - dodała.

Prof. Skubała powiedział, że na światowym rynku znajduje się 350 tys. chemikaliów (lub ich mieszanin), a prawie 70 tys. zarejestrowano w ciągu ostatniej dekady.

- Nad wieloma z nich nie mamy praktycznie kontroli, ponieważ produkcja niektórych z nich pociąga za sobą często niezamierzone negatywne skutki uboczne, które często nie są brane pod uwagę. Mogą się one ujawnić nawet za kilkadziesiąt lat - ostrzegł naukowiec. Wskazał, że możemy mieć z taką sytuacją do czynienia w przypadku Odry.

- Na ten problem zwrócili uwagę prof. Johan Rockstrm i Will Steffen pisząc o granicach planetarnych, których przekroczenie może wywołać nagłą, nieliniową i nieodwracalną zmianę środowiska - powiedział prof. Skubała.

- Rok temu ukazał się artykuł mówiący, że została przekroczona kolejna piąta granica planetarna dotycząca nowych substancji w środowisku - dodał.

Zaznaczył, że nawet, jeśli znamy substancje, ich właściwości i wpływ na środowisko, to i tak niewiele wiemy, jakie są konsekwencje interakcji między nimi. Jest bardzo wiele czynników, które mogą nakładać się na siebie doprowadzając do tego rodzaju katastrofy, jaką obserwujemy obecnie w Odrze - powiedział naukowiec.

- Na razie gdybamy, mówiąc o przyczynach skażenia i obawiam się, że faktyczna przyczyna nie zostanie do końca wyjaśniona - stwierdził prof. dr hab. Piotr Skubała z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

Ocenia jednak, że przy takiej skali skażenia, kiedy mówimy o dziesiątkach tysięcy ryb, wydaje się mało prawdopodobne, żeby jego przyczyną była rtęć.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pop, hip-hop i rock 320 metrów pod ziemią. Kopalnia Guido zaprasza na „Muzykę na Poziomie”

Unikatowe połączenie industrialnej przestrzeni z żywą muzyką wraca do Zabrza. W zabytkowej Kopalni Guido rusza kolejna edycja cyklu „Muzyka na Poziomie”, w ramach której czterej wykonawcy zagrają koncerty 320 metrów pod powierzchnią ziemi.

JSW: Nowa ściana w kopalni Budryk uruchomiona

W należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalni Budryk w Ornontowicach uruchomiono nową ścianę.

Najbogatsi emeryci mieszkają na Śląsku. Wiemy, ile wpływa na ich konta

Zakład Ubezpieczeń Społecznych podał najnowsze dane o najwyższych emeryturach w Polsce.

Ministerstwa wnioskują o dodatkowe 4 mld zł w obligacjach na wygaszanie górnictwa w 2027 r.

Ministerstwo Energii oraz Ministerstwo Aktywów Państwowych wnioskują do ministra finansów o przekazanie w 2027 r. dodatkowych 4 mld zł w obligacjach skarbowych na koszty redukcji zdolności produkcyjnych w górnictwie w ramach nowego systemu wsparcia - podano w pismach resortów w ramach konsultacji ustawy okołobudżetowej na 2027 r.