Prof. Barczak: Związkowcy strzelają sobie w kolano
fot: Jarosław Galusek
Związki zawodowe nie mają nic do kwestii struktury kapitału spółki - twierdzi prof. Barczak
fot: Jarosław Galusek
Gdybym był inwestorem zainteresowanym akcjami JSW, kupiłbym je po najniższej cenie lub wcale – powiedział w rozmowie z nettg.pl Prof. Andrzej Barczak z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, komentując informacje o zerwaniu dzisiejszych (3 czerwca) rozmów w ramach Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego.
- Inwestorzy nie wyrzucają pieniędzy w błoto, a nikt nie chce kupować akcji spółki, w której jest niepokój społeczny, związkowcy swoją postawą sami strzelają sobie w kolano i przekraczają swoje kompetencje – powiedział prof. Barczak.
Zdaniem profesora, związki zawodowe nie mają nic do kwestii struktury kapitału spółki. - Związki mają dbać o realizację dwóch celów: bezpieczeństwa pracy, na które przeznacza się przecież w górnictwie ogromne pieniądze oraz godnej płacy za pracę, o którą mają prawo walczyć „do upadłego” - skomentował, dodając, że tak naprawdę walki nie toczą tu związkowcy, tylko ich szefowie, nazywani przez profesora „właścicielami związków”
- Jestem bardzo zasmucony tym, że strona społeczna w JSW nie potrafi się porozumieć. Wydawało mi się, że JSW była gotowa do debiutu już pięć lat temu. Los tej spółki zależy w dużej mierze od losu hutnictwa, a ten z kolei od popytu na stal – powiedział, zaznaczając, że wśród ekonomistów mówi się, że popyt na stal będzie stopniowo malał.
Profesor nie krył zdumienia postawią związkowców, nawiązując do tego co już zapewnia im strona pracodawców. - Nie było jeszcze takiego przypadku, żeby spółka sama proponowała kupno akcji i rozdanie ich pracownikom nieuprawnionym, podobnie jak 10-letniej gwarancji zatrudnienia – dodał.
Czytaj więcej:
Katowice: fiasko w rozmowach ws. JSW, będzie strajk 9 czerwca