Musimy skończyć z górnictwem? To stwierdzenie jest szkodliwe

Prof. Arkadiusz Kustra: - Stwierdzenie, że musimy skończyć z górnictwem jest trochę szkodliwe, dlatego, że to szkodzi wizerunkowi całej branży. To stwierdzenie padło w trakcie gorącej dyskusji, która miała miejsce podczas panelu „Przyszłość górnictwa węgla kamiennego, transformacja, konkurencyjność i bezpieczeństwo energetyczne w ramach odbywającego się w Katowicach Future Mining Forum and Expo. 

2 dzien

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Jaka przyszłość czeka górnictwo?

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

2 dzien 10 2 dzien 9 2 dzien 8

+8 Zobacz galerię

2 dzien 7 2 dzien 6

Galeria
(11 zdjęć)

Prof. Arkadiusz Kustra: - Stwierdzenie, że musimy skończyć z górnictwem jest trochę szkodliwe, dlatego, że to szkodzi wizerunkowi całej branży. To stwierdzenie padło w trakcie gorącej dyskusji, która miała miejsce podczas panelu „Przyszłość górnictwa węgla kamiennego, transformacja, konkurencyjność i bezpieczeństwo energetyczne w ramach odbywającego się w Katowicach Future Mining Forum and Expo. 

Głos zabrali: Łukasz Deja, prezes Polskiej Grupy Górniczej, prof. Arkadiusz Kustra, dziekan Wydziału Inżynierii Lądowej i Gospodarki zasobami AGH w Krakowie, Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo Handlowej, Tomasz Rogala, prawnik, doradca restrukturyzacyjny, były prezes zarządu PGG, Janusz Steinhoff, były wicepremier, prof. Stanisław Tokarski, pełnomocnik dyrektora Centrum Energetyki AGH, przewodniczący rady nadzorczej Południowego Koncernu Węglowego oraz dr Marian Zmarzły, wiceminister energii.

- Polska Grupa Górnicza czuje się i jest odpowiedzialna za bezpieczeństwo energetyczne kraju, za dostawy paliwa. W polskim miksie energetycznym węgiel kamienny energetyczny stanowi 42 proc.. To jest dużo – mówił Łukasz Deja.

Prawie 6 milionów Polaków statystycznie ma w 100 proc. proc. prąd pochodzący z węgla PGG i 5 mln Polaków ma ciepło systemowe. Zwiększyliśmy w stosunku do ubiegłego roku wydajność o 10 proc. i koszty zredukowaliśmy o 8 proc.. To są wymierne efekty naszej pracy. Czujemy się odpowiedzialni za to bezpieczeństwo. Chcemy, aby każdy Polak miał dostęp do taniej energii. Ważne jest to, że dopóki mamy krajowy produkt, mamy krajowy węgiel - to jesteśmy bezpieczni energetycznie – dodał prezes Łukasz Deja.

Dodał, że obecnie PGG rezygnuje ze współpracy z firmami zewnętrznymi i stawia na własnych pracowników.  

- Niestety, taka jest prawda i to jest bolesne, natomiast jest nieuniknione i robione dla dobra naszych pracowników - zapewnił.


Węgiel niekonkurencyjny

Prof. inż. Stanisław Tokarski zwrócił uwagę na fakt, że obecnie trwa intensywna dyskusja i praca w sektorze energetycznym nad tym, jak wykorzystać dla bilansowania systemu paliwo węglowe i gazowe.

- Od pewnego czasu staram się przekonać i moich kolegów energetyków, i górników, żeby zachować taki zdrowy balans między jednym paliwem, a drugim. Gdybyśmy przeszli tylko i wyłącznie na bilansowanie gazu i musieli uruchomić 20 tys. megawatów w okresie jesiennym wyłącznie z tego paliwa, kiedy zgaśnie słońce i nie będzie wiał wiatr, to mamy ogromną zależność od importu, magazynowania tego paliwa, a obecna sytuacja geopolityczna pokazuje, jakie mogą być problemy – podkreślił.

Tomasz Rogala pytany o to, czy polski węgiel może być konkurencyjny jednoznacznie odpowiedział, że z pewnością nie.

- To paliwo węglowe jako źródło staje się absolutnie niekonkurencyjne, bo jego koszt końcowy w momencie wysyłki do klientów jest po prostu wyższy od wszystkich innych źródeł. Chociaż jeszcze raz powtarzam, na etapie tego technicznego wytworzenia on jest bardzo zbliżony do fotowoltaiki, nawet nieco niższy, jest zbliżony do farm wiatrowych i niższy od offshore'u i absolutnie niższy od planowanego źródła jądrowego – wyliczał.

Wskazał też na problem jakim jest ETS jako przyczyna drożejącej energii z węgla. Jego zdaniem polskie górnictwo węglowe nie dotrwa do 2049 r. jak wskazano w Umowie Społecznej.

Polskie górnictwo ma charakter schyłkowy

Szeroko na temat funkcjonowania branży wypowiedział się również Janusz Steinhoff.

- W czasach rządu prof. Jerzego Buzka, gdy przeprowadziliśmy bardzo rozległy proces restrukturyzacji tej branży mocą specustawy, przynieśliśmy wszelkie kompetencje w tej materii, zarówno właścicielskie, jak i regulacyjne do Ministerstwa Gospodarki. Proponuję, żeby w oparciu o obecnie obowiązujące ustawy o administracji rządowej wrócić do tego pomysłu. 

Tutaj zdecydowanie potrzebne jest jedno miejsce, gdzie by były funkcje regulacyjne i funkcje właścicielskie w okresie przejściowym – wskazał.

Stwierdził ponadto, że polskie górnictwo ma charakter schyłkowy, także ze względu na fakt, że warunki geologiczno-górnicze w kopalniach stają się coraz bardziej skomplikowane. Zwrócił uwagę na obecne regulacje prawne, które zabraniają udzielanie pomocy publicznej branży.

Zabierając głos Janusz Olszowski, prezes GIPH, wyliczył, że w ciągu ostatnich 25 lat, czyli od roku 2000 do 2026, górnictwo z tytułu różnego rodzaju danin publiczno-prawnych odprowadziło 152,7 mld zł, a w tym samym czasie otrzymało pomoc publicznemu wartości 36,7md zł.

- To oznacza, że górnictwo zapłaciło ponad 4 razy więcej niż otrzymywało – zaznaczył.

Wskazał ponadto, że prawo wciąż nierówno traktuje podmioty gospodarcze. W branży górniczej funkcjonuje wiele firm okołogórniczych, które nie otrzymały żadnej pomocy, chociażby na restrukturyzację. Tymczasem zatrudniają one górników i prowadzą roboty w ruchu zakładów górniczych 

Arkadiusz Kustra w swej wypowiedzi bronił mocno górnictwa.

- Stwierdzenie, że musimy skończyć z górnictwem jest trochę szkodliwe, dlatego, że to szkodzi wizerunkowi całej branży. Mamy potem na uczelni problem z przeciąganiem młodych ludzi i tym samym kształtowaniem ich świadomości, pokazywaniem, że to górnictwo może być ciekawym biznesem, tylko trzeba o nim inaczej mówić. Wydaje mi się, że dzisiaj makrootoczenie sprzyja temu, żeby do górnictwa wrócić. Oczywiście trzeba go przebudować, trzeba zbudować nowe modele finansowe, nowe modele ekonomiczne tego biznesu. Trzeba się też zastanowić, w jaki sposób to finansować, jak inwestować – podkreślił.

Wiceminister Energii Marian Zmarzły przedstawił swój punkt widzenia na reorganizację górniczej branży.

- Jeśli chodzi o górnictwo, energetykę, logistykę i import węgla, to mogę powiedzieć, że należałoby scentralizować odpowiedzialność w jednych rękach. Należy reagować na to, co się dzieje na całym świecie. A dzieje się wiele - polityka globalna, kryzysy gospodarcze, możliwe przerwanie łańcucha dostaw. Najistotniejsze jest bezpieczeństwo naszej gospodarki. I wszystkie decyzje powinni iść w tym kierunku – podsumował.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Markowski: Polskie górnictwo istnieje dla bezpieczeństwa energetycznego kraju

Podczas debaty „Bezpieczeństwo i kultura operacyjna w górnictwie”, która odbyła się 10 września w ramach targów Future Mining Forum & Expo, Jerzy Markowski, były minister górnictwa, zaznaczył, że polskie górnictwo odgrywa rzetelną rolę w gospodarce kraju.

Najlepsza polska kopalnia pokazała wyniki: wzrost efektywności i umocnienie pozycji rynkowej

Grupa Kapitałowa Lubelski Węgiel Bogdanka osiągnęła w pierwszym półroczu 2026 r. skonsolidowane przychody ze sprzedaży w wysokości 1,36 mld zł. Wynik EBITDA wyniósł 113,0 mln zł, co przełożyło się na 8,3-proc. marżę EBITDA, a zysk netto sięgnął 5,1 mln zł. 

Piotr Litwa: „Czy w kontekście planów będzie kim pracować? Wystąpiłem z tym pytaniem do prezesów spółek węglowych”

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa na targach górniczych w Katowicach, odbywających się od 9 do 11 września, nawiązał do ostatnich odejść z kopalń i związaną z nimi kwestią bezpieczeństwa. „Nie ma taryfy ulgowej, jeśli chodzi o likwidowane ruchy” - mówił.

Wiceprezes JSW Adam Rozmus: „Kiedyś mówiliśmy: moja kopalnia. Dziś nie utożsamiamy się z miejscem pracy”

Adam Rozmus, zastępca prezesa zarządu ds. technicznych i operacyjnych Jastrzębskiej Spółki Węglowej podczas targów górniczych Future Mining Forum & Expo mówił o zmianie pokoleniowej w górnictwie i czarnym PR, który dotyka branżę wydobywczą.