Prof. Antoni Tajduś, rektor Akademii Górniczo-Hutniczej: Górnictwo zawsze będzie potrzebne

Agh tajdus4 pp

fot: Piotr Przeniosło

- Kształcimy po to, aby spełniać oczekiwania tych, którzy to zatrudnienie oferują - wyjaśnia prof. Antoni Tajduś

fot: Piotr Przeniosło

- Od ponad 90. lat kształcimy dla górnictwa. Jesteśmy najstarszą uczelnią w kraju, która ciągle przygotowuje nowe kadry dla wszystkich zawodów górniczych. Praktycznie w każdej dziedzinie tej branży nasi absolwenci znajdują zatrudnienie.


Mamy bardzo dobrą współpracę zarówno z kopalniami, jak i całymi spółkami. Wymiana myśli jest niezbędna. Przecież po to kształcimy pracowników, aby spełniać poniekąd oczekiwania tych, którzy to zatrudnienie oferują.


Utrzymujemy stały kontakt z Wyższym Urzędem Górniczym, aby konsultować realizację np. wymaganej ilości godzin, aby absolwenci mogli nabywać niezbędne uprawnienia. Rozmawiamy, co nas cieszy, z naszymi absolwentami, którzy są czy to dyrektorami czy też pracownikami kopalń, a także innych przedsiębiorstw i organizacji górniczych. Wszystko po to, aby nam podpowiedzieć, gdzie należy dokonać korekt w programie edukacyjnym, na co położyć szczególny nacisk. Przecież górnictwo się zmienia. Dzisiaj jest w nim coraz więcej elektroniki czy informatyki. W taką wiedzę musimy młodych ludzi wyposażyć.


Mniej więcej 10 lat temu był taki moment, gdy o górnictwie mówiło się tylko źle. Była wówczas zła passa dla tej branży. Był to okres, gdy przekonywano, że górników nam nie potrzeba, że na rynku jest ich wystarczająca ilość na kolejne lata. Takie nastroje potęgował problemy z przyjęciami, bo brakowało kandydatów. Likwidowano część kopalń, załogi często były alokowane w innych miejscach i nie było zapotrzebowania na nowych pracowników. Wydawało się, że będzie to już proces niezmienny.


Przetrwaliśmy ten czas dzięki temu, że mamy górnictwo odkrywkowe. Wówczas bardzo szybko rozwijało się i dużo młodych ludzi znalazło tam pracę. Teraz sytuacja zrównoważyła się i dziś mamy średnio 2 kandydatów na jedno miejsce na kierunki górnicze. To dobry wskaźnik, biorąc pod uwagę, że nie jest to ani łatwy, ani przyjemny, ani też bezpieczny zawód.


Niemniej jestem przekonany, że górnictwo to zawód, który zawsze będzie potrzebny. Niektórzy wietrzyli już koniec węgla kamiennego. W mojej ocenie przez długie lata będzie niezmiernie ważnym elementem, jeśli chodzi o produkcję energii. Na całym świecie, poza Unią Europejską, rośnie wykorzystanie węgla zarówno brunatnego, jak i kamiennego. W UE maleje z różnych powodów, w tym ograniczeń emisji CO2, czy też niezbyt dużych zasobów.


W perspektywie najbliższych 30. lat procentowy udział węgla w produkcji energii będzie spadał. To jednak nie oznacza, że ilościowy. W tym czasie zapotrzebowanie w energię ma wzrosnąć blisko dwukrotne. Zatem, jeżeli wydobycie będzie utrzymywać się na podobnym poziomie jak dzisiaj, to chociaż procentowy udział będzie niższy, zasadniczo wydobycie będzie takie samo.


Co bardzo ważne, musimy utrzymać obecną ilość wydobycia, jeżeli chcemy być krajem przynajmniej częściowo niezależnym od zagranicznych dostawców energii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Błędem było odejście od dotowania górnictwa

Jak nie dopuścić do upadku spółek węglowych i czy podwyższać ceny węgla energetycznego. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 19 września 1996 r.

Raport: Kryzys w Cieśninie Ormuz wstrząsa rynkiem energii

Blokada kluczowych szlaków na Bliskim Wschodzie winduje ceny ropy i gazu, uderzając w domowe budżety oraz przemysł - zauważyli analitycy Allianz Trade. Jak dodali, choć rynek ropy ma szansę na stabilizację i spadki cen w IV kwartale 2026.r, to ceny gazu w Europie pozostaną pod presją.

Ekspertka: Wyższe ceny ropy w kontraktach spotowych nie muszą przełożyć się na stacje

Nawet jeśli kupowana teraz przez Orlen ropa w kontraktach spotowych będzie droższa niż ta w umowach długoterminowych, to nie musi to wpłynąć na ceny paliw na stacjach - wskazała w rozmowie z PAP analityczka biura Reflex Urszula Cieślak. Zwróciła uwagę, że taka sytuacja może ograniczyć marżę Orlenu.

Balczun: Negocjacje ws. budowy fabryki elektryków w Polsce mogą zamknąć się w najbliższych tygodniach

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun spodziewa się, że negocjacje z tajwańskim Foxconn ws. budowy fabryki aut elektrycznych i półprzewodników w Polsce zakończą się w najbliższych tygodniach. Dodał, że liczy, iż wiosną przyszłego roku wbita zostanie "pierwsza łopata" pod jej budowę.