Prof. Andrzej Karbownik: Spółki węglowe wracają do równowagi
fot: Jarosław Galusek
Rektor Politechniki Śląskiej prof. Andrzej Karbownik otrzyma dziś tytuł Doktora Honoris Causa Uniwersytetu w Oviedo w Hiszpanii
fot: Jarosław Galusek
Rozmowa z prof. Andrzejem Karbownikiem, rektorem Politechniki Śląskiej w Gliwicach
Jaka przyszłość czeka polskie górnictwo? Boryka się ono z wieloma problemami, ostatnio głośno było o tanim węglu z Rosji, który miał zalać nasz kraj…
- Polskie górnictwo węgla kamiennego w ciągu minionych dwudziestu lat przeszło bardzo długą drogę transformacji gospodarczej. Program reformy naszego górnictwa węglowego, realizowany w latach 1998–2001, doprowadził spółki węglowe, do rentownej działalności. Ten stan trwa do dzisiaj. Kryzys globalny lat 2008–2009 osłabił znacznie wyniki finansowe spółek węglowych, ale ich nie pogrążył. Wyniki finansowe pierwszych miesięcy tego roku wskazują, że wracają one do równowagi.
W tegorocznym budżecie państwa wygospodarowano kwotę 400 milionów złotych dla spółek węglowych na tak zwane inwestycje początkowe. Ale to jednorazowa pomoc, w przyszłym roku już jej nie będzie. Czy spółki węglowe powinny dostawać pomoc publiczną na wspomniane inwestycje?
- Kwota 400 mln zł z budżetu państwa na inwestycje początkowe w górnictwie nie pozwoli na pełne odtwarzanie zdolności produkcyjnych spółek węglowych. Jest to oczywiście znaczący zastrzyk finansowy dla górnictwa, ale nie uratuje go przed dalszą utratą zdolności produkcyjnych wskutek wyczerpywania się udostępnionych zasobów węgla kamiennego. Jedynym sposobem – moim zdaniem – jest pozyskanie środków na nakłady inwestycyjne ze źródeł zewnętrznych, to znaczy z udostępniania akcji na giełdzie bądź z zasobów finansowych inwestorów branżowych.
Czy nasz kraj poprzez swoich europosłów powinien „walczyć” w Unii Europejskiej o stworzenie koalicji państw, dla których węgiel ma duże znaczenie energetyczne?
- Słowo „walczyć” nie bardzo mi tutaj odpowiada. W Komisji Europejskiej i w Parlamencie Europejskim nie walczy się, a zjednuje zwolenników dla swoich koncepcji rozwojowych. Dobitnie wykazał to profesor Jerzy Buzek, zyskując aprobatę i tym samym środki finansowe UE dla czystych technologii węglowych, czy też obniżając nasze przyszłe zobowiązania w ramach tak zwanego pakietu klimatycznego.
Czy możliwa jest prywatyzacja produkcji rodzimego węgla kamiennego?
- Uważam, że tak, mało tego – jest konieczna. Pozytywne efekty restrukturyzacji polskiego górnictwa węgla kamiennego w latach 1998–2001 stworzyły podstawowy dla jego prywatyzacji. Brak postępów w prywatyzacji górnictwa węglowego od roku 2002 uważam za poważny błąd, wynikający z politycznego i strategicznego (w skali państwa!) zaniedbania. Polskie kopalnie i spółki węglowe powinny już być sprywatyzowane, czyli pozbawione „opieki” właścicielskiej Skarbu Państwa. Przykłady Polskiego Koncernu Węglowego i kopalni „Bogdanka” wskazują, że jest to w pełni możliwe, a nawet konieczne.
Prywatyzacja ma – moim zdaniem – jeden zasadniczy cel, a mianowicie: pozyskanie dla spółki właściciela innego niż Skarb Państwa, który ukształtuje, albo wręcz wyegzekwuje, określoną strategię rozwojową. Pozyskanie przy okazji prywatyzacji spółki środków finansowych na jej cele rozwojowe jest celem drugorzędnym.
Pozyskanie dla spółki węglowej właściciela w wymiarze strategicznym innego niż Skarb Państwa powoduje, że decyzje zarządu takiej spółki, zamiast decyzji politycznych, muszą przyjąć charakter decyzji przedsiębiorcy. A jest to zasadnicza różnica systemowa.
Czytaj więcej:
Prof. Andrzej Karbownik Doktorem Honoris Causa Uniwersytetu w Oviedo