Problem zacznie się, gdy wzrosną ceny energii

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Jeśli chodzi o ograniczenie emisji, to ograniczać musi się nie tylko Unia, ale cały świat, bo my wykonaliśmy protokół z Kioto z nawiązką, a Rosjanie mówią, że nie będą się do niego stosować, bo to nie jest korzystne dla ich gospodarki - zauważa Piotr Duda

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Polska powinna mieć swój program i prowadzić swoją politykę energetyczną - stwierdza w rozmowie z Trybuną Górniczą PIOTR DUDA, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ Solidarność.

W siedzibie śląsko-dąbrowskiej Solidarności kilka tygodni temu zorganizowano konferencję, podczas której mówiono, że państwa Unii mogą same kształtować swój miks energetyczny. Czy sądzi Pan, że jest to do osiągnięcia? Wystarczy wola polityków?
My o tym mówimy od wielu lat. Kształtowanie własnego miksu byłoby możliwe, gdyby tylko nasza polityka energetyczna przez ostatnie lata prowadzona była spójnie. Niestety w praktyce dziś jest tak, jutro będzie inaczej. Ta konferencja została zorganizowana przez Komisję Krajową. Wielu europosłów, mimo naszych zaproszeń, nie wykazało jednak zainteresowania.

No tak, efektem miała być przecież wspólna deklaracja, która nadal nie została przyjęta.
Nie została, czyli widzimy, jakie jest do tego podejście ze strony europarlamentarzystów. Dziś nie jest to temat nośny, ale on wróci. Jeśli okaże się, że ceny energii dla indywidualnych odbiorców wzrosną, to wtedy zacznie się problem. My chcemy przeciwdziałać temu teraz, a nie gdy ceny energii wzrosną o kilkaset procent. Polska powinna mieć swój program i prowadzić swoją politykę energetyczną. Powinna ocenić bilans energetyczny, a dziś słyszymy z różnych ust, że ten bilans do roku 2050 wygląda różnie. Nad tym trzeba się zastanowić, ale pewnie przed wyborami nikt żadnych konkretnych decyzji nie podejmie. My będziemy tego pilnować, bo chodzi nie tylko o miejsca pracy, ale o to, że w końcu Polacy zapłacą za to najwyższą cenę.

A wierzy Pan, że po wyborach politycy będą chcieli walczyć o polski miks energetyczny oparty na węglu?
To zależy jacy politycy, i nie mówię tu o partiach politycznych, czy z tej czy z innej. Zarówno w Platformie Obywatelskiej, PiS czy np. SLD są ludzie, którzy to po prostu rozumieją.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.