Prezydent RP w Katowicach: Widzę, jak Śląsk się wznosi
fot: Jarosław Galusek
fot: Jarosław Galusek
Lech Kaczyński, nawiązując do historii walk narodowowyzwoleńczych, podkreślił rolę, jaką w odzyskaniu przez Polskę niepodległości odegrały trzy powstania śląskie.
- Pamięć o powstaniach śląskich należy podtrzymywać głównie dlatego, że są one dowodem, jak wielka była siła naszego narodu - powiedział.
Zwrócił też uwagę, że to dzięki Śląskowi i rozwijającemu się w regionie przemysłowi ciężkiemu, a przede wszystkim górnictwu, I Rzeczypospolita mogła uzyskać znaczącą pozycję w międzywojennej Europie. Lech Kaczyński zaznaczył także, że jest to jeden z nielicznych regionów, w którym od lat w zgodzie żyją ludzie różnych narodowości i kultur. Takie wzorce są szczególnie potrzebne, gdy tworzyć trzeba jedną, wspólną Polskę.
- Przez kilkanaście lat bywałem na Śląsku, widziałem trudności i pierwsze lata transformacji, ograniczenia zatrudnienia w górnictwie i nie do końca udane eksperymenty. Teraz widzę, jak Śląsk się wznosi, należy mieć nadzieję, że proces ten nie zostanie zatrzymany. Dużo zależy od rządu, ale także od mieszkańców tego regionu – powiedział prezydent.
Pytany o swoje stanowisko dotyczące ustawy o emeryturach pomostowych, prezydent stwierdził, że decyzję w tej sprawie podejmie w najbliższych dniach.
- To będzie decyzja trudna, spotkam się w tej sprawie z panią minister Fedak – zapowiedział.
Nawiązując do protestów przeciw „pomostówkom”, Lech Kaczyński podkreślił, że w wolnym kraju do protestu w obronie swoich przywilejów ma prawo każda grupa społeczna.
Pytany o wprowadzenie w Polsce europejskiej waluty, prezydent powiedział, że sprawa wprowadzenia euro powinna być przedmiotem referendum.
Wizyta Lecha Kaczyńskiego na Śląsku zakończyła się spotkaniem z przedstawicielami lokalnych władz w giszowieckim domu kultury Pod Lipami, w trakcie którego wręczone zostały odznaczenia państwowe. Wśród uhonorowanych osób znaleźli się: Zbigniew Religa, Wojciech Kilar i Alojzy Pietrzyk.