Prezydent RP o żałobie i odwiedzinach miejsca tragedii
fot: Kanelaria Prezydenta RP
- Nie chciałbym ścigać się z innymi politykami - mówił prezydent na temat swego przyjazdu do kopalni w Rudzie Śląskiej
fot: Kanelaria Prezydenta RP
Prezydent RP Lech Kaczyński mówił podczas dożynek w Spale o żałobie narodowej, którą ogłosił w związku z tragiczną śmiercią górników w Rudzie Śląskiej. - Ci ludzie szli o szóstej rano na pierwszą zmianę - powiedział Lech Kaczyński tłumacząc początek terminu żałoby, która rozpocznie się o godz. 6 rano w poniedziałek i potrwa dwa dni.
Lech Kaczyński zaprzeczył jakoby ogłoszenie żałoby od poniedziałku miało związek z odbywającymi się dziś dożynkami prezydenckimi w Spale. Prezydent powiedział, że zaważyły na tym względy ekonomiczne oraz pewna symbolika: - Na ten weekend zaplanowanych było bardzo wiele imprez, które trudno byłoby odwołać - tłumaczył Lech Kaczyński. Przyznał, że w jego otoczeniu pojawiały się głosy, które próbowały go przekonać do nieogłaszania żałoby narodowej.
Prezydent nie wyklucza, że w najbliższym czasie uda się do kopalni \"Wujek Śląsk\", ale nie odpowiedział na pytania dziennikarzy o konkretny termin: - Nie chciałbym ścigać się z innymi politykami - skwitował dodając, że na miejscu takich tragedii, jak w Rudzie Śląskiej, nie politycy są najważniejsi.