Prezydent o odprawie z PKN Orlen dla Kownackiego
fot: ARC
Prezydent RP rozmawiał w środę o skutkach kryzysu energetycznego z prezydentem Ukrainy i premierem Republiki Czeskiej
fot: ARC
Piątkowy \"Dziennik\" napisał, że nawet półtora miliona zł może wynieść odprawa, którą z Orlenu pobiera Kownacki. Według \"Dz\" co miesiąc - od kwietnia ub.r. - paliwowy koncern wypłaca swojemu byłemu prezesowi równowartość miesięcznej pensji, czyli ponad 120 tys. zł brutto.
Według \"Dziennika\" Kownacki otrzymuje pieniądze z tytułu zakazu konkurencji. Przewiduje on, że były prezes przez rok od zakończenia pracy w spółce nie powinien podjąć pracy u rynkowego rywala.
Prezydent był pytany w niedzielę przez dziennikarzy, czy nie przeszkadza mu ten \"finansowy spadochron\" Kownackiego.
- W jakim sensie? To znaczy jest zasadnicza różnica między szefem ABW a ministrem Kownackim z jednego powodu: co innego jest brać pieniądze od państwa w istocie, bo to jest firma kontrolowana przez państwo, a co innego jest brać od kogoś kto jest jednym z czołowych polskich biznesmenów - powiedział Lech Kaczyński.
Ponadto - dodał prezydent - \"w Polsce, jak wszędzie na świecie ukształtowała się grupa ludzi, którzy znakomicie zarabiają\". - To jest sześć razy więcej niż prezydent Rzeczpospolitej, a z nagrodami prawie osiem razy więcej, ale to nie jest sytuacja tylko polska - powiedział Lech Kaczyński.