Prezydent Katowic: jedno wspólne miasto zamiast GZM

1751010216 marcinkrupaa1

fot: FB/Marcin Krupa

Prezydent Katowic mówi o potrzebie megamiasta w regionie

fot: FB/Marcin Krupa

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM) mogłaby zyskać zupełnie nową tożsamość, gdyby zmieniła się w „Nowe Katowice”, to już prawie jak Nowy Jork. Na razie samorządowcy tego nie chcą, ale prezydent Katowic mówi wprost - to otworzyłoby nowe możliwości dla regionu. 

Marcin Krupa, prezydent Katowic mówi, że warto się zastanowić nad połączeniem 18 miast metropolii w jeden organizm miejsko-administracyjny. W jego opinii większa jednostka pozwoliłaby na lepszą koordynację kluczowych inwestycji, przykładem jest estakada w Chorzowie, której remont mógłby być łatwiejszy w ramach obszaru metropolitalnego o wspólnym budżecie. Krupa argumentuje, że duże miasto metropolitalne byłoby również bardziej atrakcyjne dla inwestorów.

Zdaniem Krupy obecna nazwa „Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia” jest trudna w promocji, zwłaszcza na arenie międzynarodowej. W zamian proponuje nazwę łatwą, zrozumiałą i rozpoznawalną – „Nowe Katowice”. W ten sposób region mógłby budować jednolitą identyfikację i sprzedawać się jako dynamiczny, nowoczesny organizm miejski. Krupa podkreśla też, że nie chodzi o likwidację tożsamości mniejszych miast – mogłyby one zostać dzielnicami nowego miasta, podobnie jak dzielnice w dużych zachodnich metropoliach.

Jeden organizm metropolitalny dawałby większe możliwości rozwoju: skuteczniejszy podział kompetencji, spójna strategia inwestycyjna, lepsze wykorzystanie budżetu. Ponadto, zdaniem Krupy, młode talenty z regionu byłby silniej związane z metropolią – rozwój biznesu mógłby odbywać się lokalnie, zamiast „uciekać” do większych ośrodków w Polsce czy za granicą.

Koncepcja „Nowych Katowic” nie spotyka się na razie ze zrozumieniem. Samorządowcy z innych miast mówią wprost: nie potrzebujemy tego. Dodatkowo, część ekspertów podkreśla, że zmiana nazwy i struktury metropolii wymaga nie tylko decyzji politycznych, ale i ustawodawczych. No i jak by to brzmiało? Sosnowiec, dzielnica Nowych Katowic?

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.

1 µl czy 10 µl? Jak dobrać pojemność ezy jednorazowej do metody posiewu

Dobór ezy laboratoryjnej może wydawać się drobnym elementem przygotowania posiewu, jednak jej pojemność ma bezpośrednie znaczenie dla ilości materiału przenoszonego na podłoże i sposobu interpretacji wyniku. W praktyce najczęściej spotykamy ezy kalibrowane o pojemności 1 µl oraz 10 µl. Nie są to warianty zamienne – wybór powinien wynikać z metody, rodzaju próbki i celu oznaczenia. Wyjaśniamy, czym różnią się oba rozwiązania i kiedy warto po nie sięgać.

Pociągi pod kontrolą. Gliwice testują informację kolejową

Pasażerowie korzystający z gliwickiego Centrum Przesiadkowego mogą już sprawdzać na ekranach godziny odjazdów i przyjazdów pociągów. Tablice informacji pasażerskiej działają obecnie w trybie testowym, a pełne uruchomienie systemu planowane jest po zakończeniu konfiguracji.