Prezydent Czechowic-Dziedzic i szef rady miejskiej obawiają się fuzji Orlenu i Lotosu

1497473653 lotos lotos pl

fot: lotos.pl

Cały skład dotychczasowej rady nadzorczej Lotosu, którą sformowano w 2016 r., nadal pełnić będzie funkcje w ciągu nowej kadencji

fot: lotos.pl

Samorządowcy z Czechowic-Dziedzic zapytali w liście premiera Mateusza Morawieckiego o los działających na terenie miasta spółek z Grupy Lotos po przeprowadzeniu fuzji z Orlenem. Burmistrz Marian Błachut i szef rady Damian Żelazny obawiają się o miejsca pracy.

Samorządowcy wskazali, że koncentracja polegająca na przejęciu przez Polski Koncern Naftowy Orlen kontroli nad Grupą Lotos "będzie się wiązała m.in. ze sprzedażą aktywów oraz części przedsiębiorstwa Lotos Asfalt zagranicznym kontrahentom".

"Dotyczy to także zakładu działającego w Czechowicach-Dziedzicach. Przejmujący Grupę Lotos Orlen będzie musiał sprzedać na rzecz niezależnego operatora logistycznego pakiet obejmujący 100 proc. akcji spółek Lotos Terminale SA, posiadającą w Czechowicach-Dziedzicach zależną spółkę Lotos Biopaliwa" - napisali samorządowcy.

Błachut i Żelazny podkreślili, że spółki Lotosu "to jedni z największych pracodawców w gminie, dający zatrudnienie nie tylko pracownikom czechowickiego Lotosu, ale również współpracującym z nim kontrahentom".

Ich zdaniem fakt, że Orlen nie przejmie czechowickich spółek, "budzi uzasadnione obawy co do dalszego losu zakładów oraz ich załóg".

"Pojawiają się pytania dotyczące gwarancji zatrudnienia w przypadku sprzedaży zakładów nowemu - niewykluczone, że zagranicznemu inwestorowi" - napisali samorządowcy do premiera.

Burmistrz i szef rady zaznaczyli zarazem, że od momentu ogłoszenia fuzji "w przestrzeni publicznej pojawia się wiele sprzecznych lub co najmniej nieprecyzyjnych informacji".

"Dlatego zwracamy się z prośbą o przekazanie nam informacji na temat planów, jakie wobec czechowickich zakładów Lotosu ma Orlen oraz Ministerstwo Aktywów Państwowych" - napisali.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.