Prezydent chce postawić na tanią energię z węgla? Niech się zaprzyjaźni z prezydentami Kazachstanu i Kolumbii

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W trakcie kampanii wyborczej Karol Nawrocki często zabierał głos w sprawie górnictwa

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Zakładam, że w projekcie, który ma być gotowy w ciągu 3 miesięcy, pan prezydent wskaże sposób na pozyskiwanie taniej energii z kosmosu. Bo jeśli chce jednak postawić na węgiel, to trzeba się zaprzyjaźnić z prezydentami Kazachstanu i Kolumbii - pisze na X Kamil Dziubka z portalu Onet.

To komentarz do zawetowanej przez prezydenta ustawy wiatrakowej, której integralną częścią były zapisy o mrożeniu cen energii. Karol Nawrocki złożył już w Sejmie ustawę o mrożeniu cen energii, której zapisy wziął… z ustawy wiatrakowej. Prezydent wyciął słowo w słowo część o mrożeniu cen i przekazał do Sejmu. Ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska mówi, że to bezużyteczny projekt... bo musi trafić do konsultacji. I przed wrześniem Sejm nie zdąży. 

Węgiel zdaniem nie tylko dziennikarza Onetu, ale także części polityków, w tym ministrów rządu koalicji – jest drogi.

Tymczasem ministerstwo środowiska w 2022 roku podało:

- Ministerstwa Klimatu i Środowiska potwierdza, że zgodnie z danymi handlowymi z Towarowej Giełdy Energii (TGE), koszt wytworzenia energii elektrycznej, to w 60 proc. cena za koszt uprawnień do emisji CO2. Przy obliczeniach uwzględniono ceny energii za okres od 4 stycznia do 30 listopada 2021 r. oraz średnią cenę unijnego certyfikatu do emisji CO2 w wysokości 53 euro za tonę - przekazało ministerstwo w komunikacie.

Resort dodał, że za 59 proc. kosztów wytworzenia energii elektrycznej w Polsce odpowiada koszt uprawnień do emisji CO2. Z kolei za pozostałe 41 proc. odpowiadają m.in. cena paliwa, koszty własne, prawa majątkowe oraz marża. Jak podkreślono, koszt uprawnień do emisji CO2 cały czas rośnie. W ramach obliczeń TGPE uwzględniono cenę certyfikatu na poziomie 53 euro za tonę. Dziś na giełdzie cena tego certyfikatu to 90 euro za tonę - podkreślono.

Czy ministerstwo środowiska, już pod rządami koalicji potwierdza tą informację? 

Obecnie ministerstwo podaje koszt wytworzenia energii z węgla, ale bez informacji, o ile byłoby taniej, gdyby nie koszty związane z systemem ETS.

Jak podają eksperci BM Pekao koszty emisji CO2 stanowią od 59 proc. (stare bloki na węgiel kamienny) do 68% (bloki na węgiel brunatny) kosztów wytwarzania energii elektrycznej. 

- Warto zauważyć, że koszt wytworzenia jednej megawatogodziny energii po odliczeniu opłaty emisyjnej dla węgla kamiennego wynosi jedynie od 133 zł (nowe bloki węglowe) do 181 zł (stare bloki węglowe). W przypadku węgla brunatnego koszt wytworzenia jednej megawatogodziny energii to jedynie 138 zł - zauważają eksperci PIGSW. - Gdyby nie opłaty ETS moglibyśmy mieć praktycznie najtańszy prąd w Europie, z opłatami ETS mamy niemal najdroższy - podają eksperci.

Dane Ministerstwa (ARE) dotyczące kosztu produkcji energii:

Węgiel kamienny: 861,7 PLN/MWh, węgiel brunatny: 697,9 PLN/MWh.
OZE (wiatr i słońce) to 316-339 PLN/MWh.

Dane pochodzą od Agencji Rynku Energii – spółki zależnej od państwa, podległej ministerstwu.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska chce nas przekonać, że węgiel i gaz to skrajnie drogie źródła energii, a OZE to tania alternatywa. Jednak ich wykres wygląda na zmanipulowany – zawyżono koszty paliw kopalnych, pominięto koszty integracji OZE i nie podano struktury obliczeń. Dane BM Pekao są dużo bardziej transparentne i pokazują, jak duży wpływ na ceny mają narzucane przez UE koszty emisji CO2 - podkreśla Marek Trucholski z Konfederacji. - Ministerstwo Klimatu i Środowiska nie zaznaczyło też, że obecnie elektrownie węglowe nie pracują w sposób optymalny, bo ich praca jest zaburzana przez niestabilne OZE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.