Prezes Urzędu Regulacji Energetyki nie gwarantuje odbiorcom indywidualnym, że nie będzie podwyżek prądu

fot: Krystian Krawczyk

Kolejne inwestycje w elektroenergetyce

fot: Krystian Krawczyk

- Do końca roku najważniejsze jest uporządkowanie sytuacji na rynku energii elektrycznej, w tym sprawy taryf, jesienne aukcje dla OZE i umowa umożliwiająca operatorstwo na Jamale - mówi dla "Dziennika Gazeta Prawna" prezes Urzędu Regulacji Energetyki Rafał Gawin.

Gawin był pytany o to, czego się spodziewa po wnioskach taryfowych na 2020 r.

- Czekamy na wnioski taryfowe i wtedy będziemy wiedzieli, czego się spodziewać. Pewnie będziemy mówić o wzroście cen energii elektrycznej, bo regulacja ustawowa zamroziła część cen detalicznych na ten rok. Pewnym wyznacznikiem jest rynek hurtowy. Natomiast taryfy, które zatwierdzamy, to regulacja kosztowa. Nie opiera się ona wyłącznie na bieżących cenach z rynku, ale i kosztach przedsiębiorstw. A one kontraktują się nie tylko na giełdzie, ale i w umowach bilateralnych. Moim zadaniem jest uwzględnianie uzasadnionych kosztów i to będę robił. Ale teraz zasadniczym problemem jest nie cena, lecz brak ofert na sprzedaż energii elektrycznej, przez co niektórzy odbiorcy trafiają na znacznie droższego sprzedawcę rezerwowego - mówi Gawin w opublikowanym w poniedziałek, 2 września, wywiadzie dla "DGP".

Dopytywany, czy oznacza to paraliż rynku, Gawin odpowiedział: "niepewność regulacji, które dopiero miesiąc temu ostatecznie się wyklarowały, spowodowała taką sytuację. Spodziewamy się, że po publikacji wskaźników dla rekompensat to się skończy. Wtedy będzie można lepiej przewidzieć, czego spodziewać się w przyszłym roku".

Prezes URE wskazał, że nie może powiedzieć odbiorcom indywidualnym, iż podwyżek nie będzie, ponieważ - jak mówił - byłoby to bardzo nieodpowiedzialne.

Przyznał jednocześnie, że ani poprzedni prezes URE, ani on nie ma wpływu na to, czy będzie ustawowe zamrażanie cen na 2020 r.

- Według mnie nie powinno być to kontynuowane. Tego typu ingerencja zawsze ma złe konsekwencje dla funkcjonowania rynku - wskazał.

Dopytywany o taryfy na gaz i ciepło, powiedział, że "to też regulacja kosztowa".

- Giełda gazu jest dobrym wyznacznikiem cen, które spadły o kilkadziesiąt złotych od początku roku. Ale pytanie jest o koszt przedsiębiorstwa i moment kontraktowania. Ciepłownictwo ma podobną bazę kosztową co elektroenergetyka, w tym koszty emisji CO2. Każdych potrzeb słuchamy. Wnioski o korektę taryf ciepła już są, ale nie więcej niż w poprzednich latach. Uwzględniamy je, gdy są uzasadnione - powiedział szef URE.

Jego zdaniem do końca roku najważniejsze jest uporządkowanie sytuacji na rynku energii elektrycznej, w tym sprawy taryf, jesienne aukcje dla odnawialnych źródeł energii (OZE), gdzie - jak mówił - chodzi o rozdysponowanie kwoty do 70 mld zł na najbliższe lata i "umowa umożliwiająca operatorstwo na Jamale".

- Ustawa mówi, że jeśli Europol Gaz i Gaz-System nie porozumieją się w tej sprawie do końca września, to prezes URE ma prawo orzec umowę w drodze decyzji administracyjnej. Monitorujemy tę sytuację. Temat musi być zamknięty do końca roku - powiedział.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Polska będzie beneficjentem netto najbliższego budżetu UE

Polska pozostanie beneficjentem netto najbliższego budżetu UE. - Musimy po pierwsze przygotować Polskę, polski system finansowy do nowych zasad budżetu europejskiego. Po drugie musimy rozwijać inne narzędzia finansowania naszej gospodarki - powiedział w poniedziałek w Polskim Instytucie Ekonomicznym minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

We wtorek maksymalne ceny benzyny wyższe, diesla niższe: litr benzyny 95 po 6,79 zł, ON 7,82 zł

We wtorek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,79 zł, benzyny 98 - 7,66 zł, a oleju napędowego - 7,82 zł - wynika z poniedziałkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że ceny maksymalne benzyny będą wyższe niż obecnie, a diesla - niższe.

Od kamienicy w centrum Zabrza po kopalnię Budryk - spacer z Jerzym Markowskim

Jerzego Markowskiego przedstawiać nie trzeba – dla każdego, kto choć trochę interesuje się górnictwem, to postać absolutnie ikoniczna. Były wiceminister, budowniczy i dyrektor kopalni, ratownik górniczy, założyciel Fundacji Rodzin Górniczych i najczęściej cytowany branżowy ekspert, który przez dekady współdecydował o losach polskiego węgla.

Mają zachować gotowość. Gliwickie zakłady wzmocnią polską zbrojeniówkę

Zakłady Mechaniczne „Bumar-Łabędy” w Gliwicach znalazły się wśród podmiotów objętych systemem zabezpieczenia potrzeb Sił Zbrojnych RP.