Prezes URE: Złe wyniki elektrociepłowni to efekt wyjątkowej sytuacji

fot: Krystian Krawczyk

Taryfy dla elektrociepłowni zostały skalkulowane na bazie kosztów nieuwzględniających dużego skoku cen uprawnień do emisji CO2 z 2018 r., który nastąpił w bardzo krótkim czasie

fot: Krystian Krawczyk

Zła sytuacja finansowa sektora elektrociepłowni w 2019 r. była okolicznością wyjątkową, nie wynikającą do końca z sytuacji rynkowej - ocenia Prezes URE Rafał Gawin. Jego zdaniem, w 2020 r. wyniki elektrociepłowni będą już inne, bardziej wynikające z rynku.

- Moim zdaniem zła sytuacja elektrociepłowni w 2019 r. była sytuacją wyjątkową, wynikającą z uproszczonego modelu regulacyjnego, który w obecnym kształcie siłą rzeczy powoduje pewne opóźnienie w przenoszeniu kosztów - powiedział PAP Gawin. Jak przypomniał, model ten zakłada uwzględnienie wskaźników referencyjnych, kalkulowanych z rocznym opóźnieniem. Taryfy dla elektrociepłowni zostały skalkulowane na bazie kosztów nieuwzględniających dużego skoku cen uprawnień do emisji CO2 z 2018 r., który nastąpił w bardzo krótkim czasie - wyjaśnił Prezes Urzędu Regulacji Energetyki.

- Spodziewamy się, że ze względu na kalkulację nowych wskaźników, które uwzględniają przede wszystkim wzrost cen uprawnień do emisji CO2, nowe taryfy będą przenosiły już wszystkie, aktualne koszty - ocenił Rafał Gawin. Jak przypomniał, w tegorocznym rozporządzeniu taryfowym wprowadzono dodatkową stawkę celem rekompensaty dodatkowych kosztów emisji CO2, które przedsiębiorstwa poniosły, a nie mogły odzyskać w taryfie.

Prezes URE wskazał na dodatkową okoliczność - dużą dowolność dzielenia kosztów między produkcję ciepła a produkcję energii elektrycznej w kogeneracji. Z analiz URE wynika, że powszechną praktyką jest taki podział kosztów, że wynik na łącznej działalności jest lepszy od działalności wyłącznie ciepłowniczej. - Uważamy, że obraz ciepłownictwa skojarzonego, czyli sektora elektrociepłowni jest zaburzony tak dużą swobodą podziału kosztów - ocenił Gawin.

Z raportu Prezesa URE "Energetyka cieplna w liczbach - 2019" wynika, że w roku ubiegłym koszty wzrosły o 6,2 proc., a po raz pierwszy od 2013 r. przychody osiągnięte przez koncesjonowane przedsiębiorstwa ciepłownicze nie umożliwiły pokrycia kosztów prowadzenia działalności, polegającej na zaopatrzeniu odbiorców w ciepło. Wskaźnik rentowności był ujemny - prawie minus 3 proc., obniżając się o 4,8 pkt rok do roku. Dotyczyło to zwłaszcza kogeneracji, gdzie rentowność spadła o ponad 8,3 pkt. Raport wskazywał jednak, że na podstawie sprawozdań Ministerstwa Aktywów Państwowych wyraźnie było widać, że przedsiębiorstwa te odnotowały w 2019 r. wysoki poziom wskaźnika rentowności sprzedaży energii elektrycznej i ciepła łącznie.

- Kolejny raport powinien pokazać już całkiem inną sytuację sektora ciepłowniczego, szczególnie w części elektrociepłowni. Będzie to wynikało z aktualnej sytuacji rynkowej - ocenił Prezes URE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.