Prezes Taurona: Spółki energetyczne i polski rząd nie odpowiadają za wzrost cen energii

fot: Maciej Dorosiński

Paweł Szczeszek był prezesem Enei od połowy 2020 roku

fot: Maciej Dorosiński

- To nie spółki energetyczne ani polski rząd odpowiadają za wzrost cen energii - podkreślił prezes Taurona Paweł Szczeszek. Wskazał na wojnę w Ukrainie wraz z wojną gospodarczą, w której kluczowe są rosyjskie surowce energetyczne.

W ocenie Szczeszka sytuację komplikuje przywiązanie Unii Europejskiej do zasad funkcjonowania europejskiego systemu handlu emisjami (EU ECTS), co przekłada się na wysokie ceny emisji dwutlenku węgla.

Jak powiedział prezes Grupy Tauron, cena energii elektrycznej w 2023 r. dla gospodarstw domowych będzie wyższa, ale należy porzucić emocje towarzyszące temu zagadnieniu.

- Część pojawiających się opinii jest przesadzona. Dotychczas dużą rolę w hamowaniu wzrostu cen energii odgrywało państwo. Tylko w tym roku, średnio gospodarstwo domowe ze średnim zużyciem 2 tys. kilowatogodzin rocznie, dzięki rządowej tarczy inflacyjnej zaoszczędzi około 237 zł; to prawie 20 zł miesięcznie na rachunku mniej - podkreślił Szczeszek

- Rząd robi wiele, aby stabilizować ceny energii. Proszę zwrócić uwagę na fakt, że w innych krajach europejskich takie inicjatywy nie pojawiły się - zaznaczył prezes Taurona.

Szczeszek zaakcentował, że to nie spółki energetyczne, ani polski rząd odpowiada za wzrost cen energii. - Żyjemy w rzeczywistości pełnoskalowej wojny w Ukrainie oraz wojny gospodarczej, której orężem są rosyjskie surowce energetyczne. W tej ekstremalnej sytuacji nie pomaga również unijne przywiązanie do zasad funkcjonowania systemu EU ETS, a co za tym idzie - wysokich cen emisji CO2 - podkreślił.

Wskazał jednocześnie, że koncern stoi w obliczu gigantycznego wyzwania inwestycyjnego, jakim jest zdecydowana transformacja miksu energetycznego oraz zazębiająca się z tym procesem modernizacja i rozbudowa sieci dystrybucyjnych.

- Transformacja polskiej energetyki jest niezbędna, by problemy energetyczne w najbliższych latach się nie pogłębiały. Tauron na transformację do 2030 r. ma wydać 48 mld zł, w tym niemal połowę na sieci elektroenergetyczne - przypomniał Szczeszek.

- Mówiąc tak konkretnie, te pieniądze płyną np. na intensywną modernizację sieci dystrybucyjnej, aby można było do niej przyłączyć jak najwięcej odnawialnych źródeł energii. Czyli to my budujemy fundament zielonej zmiany, kiedy inni stawiają panele fotowoltaiczne, robiąc na tym po prostu biznes - zwrócił uwagę prezes Taurona.

W pierwszym kwartale br. Grupa Tauron wypracowała 901 mln zł zysku netto, a wartość EBITDA - zysku operacyjnego powiększonego o amortyzację i odpisy na aktywa niefinansowe - zbliżyła się do 2 mld zł. Na inwestycje Grupa wydała ponad 600 mln zł. Przychody ze sprzedaży wyniosły niemal 10 mld zł i były wyższe rok do roku o 52 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pod tym względem Polska wypada lepiej niż Czechy, Węgry i Niemcy

Polska ma niski wskaźnik inwestycji brutto do PKB, ale pod względem inwestycji netto wypada bardzo dobrze - ocenił BNP Paribas. Z jego analizy wynika, że po uwzględnieniu amortyzacji Polska wypada lepiej niż inne państwa regionu, np. Czechy, Węgry i Niemcy.

Katowice Airport i Politechnika Krakowska łączą siły. W Pyrzowicach przetestują technologie LiDAR

Politechnika Krakowska rozpoczyna współpracę naukową i dydaktyczną z Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice. Partnerstwo ma wesprzeć rozwój, bezpieczeństwo i niezawodność infrastruktury lotniska w Pyrzowicach. Studenci uczelni zyskają natomiast możliwość odbywania praktyk i staży w jednym z najważniejszych portów lotniczych w Polsce.

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.