Prezes PSE: ryzyko niedoborów mocy pod kontrolą

fot: Jerzy Chromik/ARC

Prezes PSE Operator Henryk Majchrzak poinformował o przygotowaniach do wprowadzenia nowoczesnych rozwiązań w transgraniczym przesyle prądu

fot: Jerzy Chromik/ARC

Na skutek szeregu działań, ryzyko niedoborów mocy w latach 2016-17 jest już pod kontrolą - ocenił prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych Henryk Majchrzak podczas debaty "Jak skutecznie zarządzać popytem na energię" w Centrum Prasowym PAP.

- Dzięki aktywnemu zarządzaniu popytem, stworzeniu tzw. zimnej rezerwy operacyjnej mocy, połączeniu z Litwą, które powstaje zgodnie z planem, powinno się udać przetrwać okres zwiększonego ryzyka niedoborów mocy - powiedział Majchrzak.

Uczestnicy debaty rozmawiają o tym, na ile realna jest groźba wystąpienia deficytu mocy w najbliższych latach, a w tym kontekście o roli i znaczeniu mechanizmu redukcji zapotrzebowania na pobór mocy. Oceniają, w jakim stopniu mechanizm ten może skutecznie zapobiec zagrożeniu. Z prognoz Ministerstwa Gospodarki wynika bowiem, że w latach 2016-17 możliwy jest deficyt mocy w okresach największego (szczytowego) zapotrzebowania na energię elektryczną.

Prezes PSE poinformował, że spółka rozstrzygnęła kolejny przetarg na usługę, polegającą na zmniejszeniu zużycia na żądanie (DSR), dzięki czemu potencjał tego działania sięgnie już 150 MW w skali kraju. "Po kilkadziesiąt MW, które mamy już dziś kilkakrotnie sięgaliśmy i to w oparciu o kontrakt, a nie przymusowo - podkreślił prezes PSE.

Debatę można śledzić online na stronach www.pap.pl. i www.centrumprasowe.pap.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.