Prezes PGE: wydzielenie aktywów węglowych tylko za zgodą rządu

1588677453 wojciech dabrowski

fot: PGE

- Chcemy być liderem w energetyce wiatrowej na morzu i na lądzie – podkreśla Wojciech Dąbrowski

fot: PGE

Pomysł wydzielenia aktywów węglowych od oddzielnej spółki musi uzyskać akceptację administracji rządowej - ocenia prezes PGE Wojciech Dąbrowski. Jak podkreślił, posiadanie źródeł węglowych utrudnia grupom energetycznym dostęp do finansowania inwestycji.

Portfel węglowy PGE mógłby zostać przeniesiony do spółki, np. w pełni kontrolowanej przez państwo, tak aby grupom energetycznym ułatwić pozyskiwanie finansowania - powiedział Dąbrowski w środę na konferencji wynikowej PGE za I kwartał 2020 r.

Jak przypomniał prezes, różne instytucje finansowe wprowadzają ograniczenia i restrykcje w finansowaniu aktywów węglowych. - To, że mamy w portfelu aktywa węglowe, utrudnia korzystanie z taniego pieniądza na inwestycje - wyjaśnił.

- Jako pierwsi powiedzieliśmy o tym głośno. () Mamy nadzieję, że pomysł uzyska aprobatę administracji rządowej i Komisji Europejskiej. Oczekujemy bowiem, że aktywa węglowe, niezbędne jeszcze przez ok. 20-25 lat w Polsce, uzyskają wsparcie z KE - mówił Dąbrowski. Dodał, że docelowo w takim modelu, źródła węglowe byłyby wygaszane w perspektywie 20-25 lat.

Prezes PGE podkreślił jednocześnie, że jest przeciwny "siłowej transformacji", a zasadnicze znaczenie ma współpraca ze stroną społeczną. - Jeśli koncepcja uzyska aprobatę administracji rządowej, to w drugiej kolejności rozpocznie się dialog ze strona społeczną - stwierdził Wojciech Dąbrowski.

Pytany o ryzyka i zagrożenia dla obecnych inwestycji PGE Dąbrowski ocenił, że jest ryzyko niedotrzymania terminu oddania do eksploatacji budowanego bloku nr 7 na węgiel brunatny w Elektrowni Turów.

Jak podkreślił wykonawcy są spoza Polski i w czasie pandemii jest pewien problem z przemieszczaniem się pracowników. Blok buduje konsorcjum Mitsubishi Hitachi Power Systems Europe GmbH, Budimex S.A. oraz Tecnicas Reunidas SA. Prezes przypomniał, że po I kwartale zaawansowanie pracy wynosiło ok. 96 proc.

Wojciech Dąbrowski zaznaczył, że pandemia nie wpływa na wzrost ryzyk innych najważniejszych projektów inwestycyjnych grupy - elektrowni gazowej w ZEDO czy morskich farm wiatrowych.

Odnosząc się do sytuacji Grupy PGE, prezes oświadczył, że dziś akumuluje ona kapitał, ale po ustabilizowaniu się sytuacji gospodarczej dalej będzie jednym z największych inwestorów w Polsce.

Pytany o import węgla przez spółkę PGE Paliwa, przypomniał, że podmiot ten został przejęty od EFD i realizuje długoterminowe kontrakty, zawarte jeszcze przez poprzedniego właściciela.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.