Premier: Tak czy inaczej przystąpimy do prywatyzacji JSW

Tusk KK

fot: Krystian Krawczyk

Najważniejszym zadaniem dla polskiego rządu są nie ideologiczne wojny z jakimś państwem, tylko zabezpieczenie polskich domów w trwałe dostawy gazu na długie lata - powiedział Donald Tusk

fot: Krystian Krawczyk

Rząd, mimo protestów związkowców i opinii wicepremiera Waldemara Pawlaka, tak czy inaczej przystąpi do prywatyzacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej - zapowiedział premier Donald Tusk.

 

Premier ocenił w swojej wypowiedzi, że związkowcy, blokując prywatyzację JSW, działają na szkodę firmy.

 

Resort skarbu zaplanował na 30 czerwca debiut giełdowy JSW. Niezbędna do tego jest uchwała ministra gospodarki, który pełni rolę walnego zgromadzenia spółki. W środę Pawlak nie wykluczył zmian w harmonogramie upublicznienia spółki, gdy nie będzie porozumienia ze związkami zawodowymi.

 

Premier Donald Tusk podkreślił w czwartek, że prywatyzacja JSW to nie jest kwestia pojedynku prestiżowego między wicepremierem Pawlakiem a ministrem skarbu Aleksandrem Gradem. - Bardzo wysoko cenię determinację i ciężka pracę, jaką wykonał minister Grad, przygotowując - jak oceniam - bardzo dobrze prywatyzację JSW - powiedział premier dziennikarzom. - Mówimy o debiucie giełdowym, to miała być prywatyzacja z korzyścią dla obywateli i pracowników - dodał.

 

- Zdecydowanie wysoko oceniam przygotowanie tego projektu. Wicepremier Pawlak też nie kwestionował żadnych szczegółów tego projektu, tylko - jak rozumiem - wykazał się ponadstandardową wrażliwością na działania związków zawodowych - ocenił szef rządu. Podkreślił, że on sam i minister Grad są mniej podatni na działania związkowców, gdy są przekonani, że nie służą one dobrze firmie, w jakiej te związki działają.

 

- W tym przypadku uważam, że związkowcy działają na szkodę własnej firmy, blokując, czy próbując zablokować tę prywatyzację - podkreślił Tusk. - Działają też na szkodę wszystkich pracowników JSW, którzy - mówiąc krótko - poważnie skorzystaliby na tej prywatyzacji - dodał. Premier ocenił też, że opór ze strony związkowców to efekt tego, że "nie wszyscy działacze korzystają na tym w takim stopniu, w jakim pragnęli".

 

- Podzielam troskę o wpływy do budżetu i tego nie lekceważę, ale wysłucham wszystkich opinii premiera Pawlaka i myślę, że po wysłuchaniu jego opinii i argumentacji, tak czy inaczej do tej prywatyzacji przystąpimy - zapowiedział Tusk.

 

Podkreślił, że najlepiej byłoby przeprowadzać prywatyzację w atmosferze spokoju, bo to sprzyjałoby gotowości do kupowania akcji spółki. - Ale jeśli działacze związkowi w JSW uprą się, by zaniżyć wartość spółki, to sami sobie wystawią najgorsze świadectwo, chociaż tego nie wykluczam, bo nie jest to jedyny przypadek, kiedy działają z pobudek jednak trochę egoistycznych - mówił.

 

- Pozwólcie mi wysłuchać argumentacji ze strony premiera Pawlaka i przygotujemy ten debiut - jak sądzę - bez zbędnych emocji - dodał.

 

Związkowcy z JSW domagają się 10-proc. podwyżki płac, utrzymania uprawnień pracowniczych oraz sprzeciwiają się upublicznieniu i prywatyzacji spółki na zasadach proponowanych przez resort skarbu. Rządowe zapewnienia m.in. o zachowaniu dominacji państwa w JSW oraz darmowych akcjach dla całej załogi związki uważają za niewiarygodne. W poniedziałek w JSW odbył się 24-godziny strajk, a w najbliższy wtorek ma dojść do blokady wysyłki węgla.

 

Pawlak mówił w środę, że w rozwiązaniu konfliktu powinna pomóc Wojewódzka Komisja Dialogu Społecznego, w której oprócz strony rządowej reprezentowane są związki zawodowe i pracodawcy.

 

Rzecznik ministra skarbu Maciej Wewiór powiedział w środę, że minister skarbu Aleksander Grad jest zaskoczony stanowiskiem Pawlaka w sprawie giełdowego debiutu JSW. Zaznaczył, że minister skarbu przygotował wszystkie niezbędne dokumenty do złożenia prospektu w Komisji Nadzoru Finansowego. - MSP będzie prowadziło dalsze prace, analizy i wyceny, licząc na zmianę stanowiska ministra gospodarki, który prowadzi nadzór nad Jastrzębską Spółką Węglową i ponosi całkowitą odpowiedzialność za jej obecne i przyszłe funkcjonowanie - powiedział.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

To uratuje tysiące miejsc pracy? JSW dostała zielone światło na gigantyczne złoże Dębieńsko

Minister klimatu i środowiska udzielił Jastrzębskiej Spółce Węglowej koncesji na rozpoznawanie złoża węgla kamiennego i metanu z pokładów węgla Dębieńsko 1. – To strategiczny krok, który otwiera drogę do znaczącego zwiększenia zasobów węgla koksowego oraz wydłużenia perspektywy funkcjonowania kopalni Knurów-Szczygłowice – podkreślają przedstawiciele Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Nowa przestrzeń pamięci i kultury. Otwarcie rozbudowanego ŚCWiS w Katowicach

Rodziny górników poległych 16 grudnia 1981 roku w kopalni „Wujek”, mieszkańcy Katowic, samorządowcy, przedstawiciele środowisk kulturalnych oraz partnerzy instytucji wspólnie uczestniczyli w uroczystym otwarciu rozbudowanej siedziby Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach.

Jak chronić polskie górnictwo przed cyberzagrożeniami? Jarosław Zagórowski wskazuje nową drogę

GIG zna specyfikę zakładów górniczych, systemów automatyki, infrastruktury podziemnej, monitoringu i procesów technologicznych. Wiemy, że w przemyśle bezpieczeństwo cyfrowe musi iść w parze z bezpieczeństwem technicznym oraz organizacyjnym - mówi Jarosław Zagórowski, dyrektor Głównego Instytutu Górnictwa.

Górnictwo 2.0. Dawne kopalnie będą ogrzewać całe miasta przez kolejne 200 lat?

Co po węglu? To jedno z najczęściej zadawanych ostatnio pytań na Śląsku. Odpowiedzi na nie padło już wiele. Jedna z nich wynika z projektu GeoSolar. Opiera się on na idei wykorzystania energii geotermalnej wód kopalnianych i energii słonecznej. Jego założenia przedstawili w ub. tygodniu naukowcy z Głównego Instytutu Górnictwa.