Premier ostro o polskim górnictwie: Trzeba powiedziećnie\"!

Tusk kobieta rodzina KK

fot: Krystian Krawczyk

- Oczekujemy pomocy i informacji! - żaliła się premierowi w piątek wieczorem jedna z kobiet czekających bezskutecznie na wiadomość o losie najbliższych

fot: Krystian Krawczyk

- Trzeba przełamać gigantyczne lobby na Śląsku. Najwyższy czas, żeby powiedzieć \"nie\" kopaniu węgla tam, gdzie wiąże się to z bezpośrednim zagrożeniem życia - powiedział premier Donald Tusk. Zauważył, że istnieje problem \"poważnych interesów, których niektórzy boją się naruszać\".

Premier występując przed kamerami TVN24 ostro wyrażał się o przemyśle węglowym w Polsce. Obiecał też wyjaśnienie sprawy opóźnionego przyjazdu karetek do kopalni i zapowiedział pomoc finansową dla rodzin górników.

- Będzie trzeba przełamać gigantyczne lobby, które zarabia na eksploatacji złóż na Śląsku - zapowiedział Tusk. jego zdaniem konieczna jest dziś \"uczciwa rozmowa\" między związkami zawodowymi, menadżerami górnictwa, politykami: - Co zrobić wspólnie, żeby nikt nie posyłał tych ludzi tam, gdzie zagrożenie jest ponad stan - powiedział Tusk.

Premier wyda jeszcze we wtorek zarządzenie przyznające \"około 50 tysięcy dodatkowych świadczeń dla najbliższych rodzin tych, którzy zginęli\".

Tusk chce też wyjaśnień, dlaczego karetki do rannych górników zostały wezwane dopiero po 40 minutach od wybuchu. - To jest sytuacja, która domaga się natychmiastowego wyjaśnienia. Muszę powiedzieć, że mam wrażenie, zresztą podobnie jak podczas mojego pobytu tuż po katastrofie wieczorem tego dnia, że tam nie wszystko gra - powiedział premier. Zapytany o to, co dokładnie nie gra, odparł, że oczekuje działania. - Oczekiwałbym sprawniejszego i bardziej nakierowanego na ludzi działania, a nie na procedury, mniej biurokracji, a więcej prawdziwego zaangażowania - tlumaczył szef rządu.

Prezes Rady Ministrów nawiązał też do wątku śledztwa o możliwym fałszowaniu odczytów metanomierzy i \"cichej akcji\" wietrzenia ściany: - Zrobimy wszystko, aby ludzie odpowiedzialni za zaniedbania, jakie się pojawiły, ponieśli karę. Ale nie będę uczestniczył w takim cogodzinnym szukaniu sensacji, kto jest winny. Wiadomo, że rząd i ludzie odpowiedzialni za służby muszą być bardziej cierpliwi i odpowiedzialni za słowo. Nie przyszedłem tu ferować wyroków - dodał szef rządu.

Premier pytany, czy rząd wprowadzi zmiany w prawie, które w przyszłości mogłyby wyeliminować tragedie w kopalniach, powiedział: - Jestem otwarty na każdą mądrą sugestię. O jedno tylko będę apelował do wszystkich, aby było jak najmniej polityki, a jak najwięcej autentycznej troski, aby ludzie więcej nie ginęli na Śląsku. Jestem gotów do rozmowy z każdym natychmiast, co naprawdę można zrobić, żeby zwiększyć bezpieczeństwo górników - dodał.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.

Górnicza spółka wspiera naukę. Ćwierć miliona na osiem projektów

Od pomysłu do laboratorium. Naukowcy rozpoczęli realizację projektów dofinansowanych przez LW Bogdanka w ramach Konkursu Grantowego „Środowisko i Nauka” 

Sejm nie odrzucił trzeciego prezydenckiego weta ws. ustawy o rynku kryptoaktywów

Sejm w piątek nie odrzucił trzeciego weta prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie ustawy o rynku kryptoaktywów. Przepisy te miały m.in. wyznaczyć Komisję Nadzoru Finansowego jako organ nadzorczy nad tym rynkiem. Do ponownego uchwalenia ustawy zabrakło 25 głosów.

1725008576 energetyczny tornister

Tornistry dla dzieci z Rybnika czy Bełchatowa. Wyprawki przekazała spółka PGE GiEK

PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna wyposażyła w wyprawki szkolne potrzebujące dzieci z terenów sąsiadujących z jej oddziałami.