Premier ostro o polskim górnictwie: Trzeba powiedziećnie\"!
fot: Krystian Krawczyk
- Oczekujemy pomocy i informacji! - żaliła się premierowi w piątek wieczorem jedna z kobiet czekających bezskutecznie na wiadomość o losie najbliższych
fot: Krystian Krawczyk
Premier występując przed kamerami TVN24 ostro wyrażał się o przemyśle węglowym w Polsce. Obiecał też wyjaśnienie sprawy opóźnionego przyjazdu karetek do kopalni i zapowiedział pomoc finansową dla rodzin górników.
- Będzie trzeba przełamać gigantyczne lobby, które zarabia na eksploatacji złóż na Śląsku - zapowiedział Tusk. jego zdaniem konieczna jest dziś \"uczciwa rozmowa\" między związkami zawodowymi, menadżerami górnictwa, politykami: - Co zrobić wspólnie, żeby nikt nie posyłał tych ludzi tam, gdzie zagrożenie jest ponad stan - powiedział Tusk.
Premier wyda jeszcze we wtorek zarządzenie przyznające \"około 50 tysięcy dodatkowych świadczeń dla najbliższych rodzin tych, którzy zginęli\".
Tusk chce też wyjaśnień, dlaczego karetki do rannych górników zostały wezwane dopiero po 40 minutach od wybuchu. - To jest sytuacja, która domaga się natychmiastowego wyjaśnienia. Muszę powiedzieć, że mam wrażenie, zresztą podobnie jak podczas mojego pobytu tuż po katastrofie wieczorem tego dnia, że tam nie wszystko gra - powiedział premier. Zapytany o to, co dokładnie nie gra, odparł, że oczekuje działania. - Oczekiwałbym sprawniejszego i bardziej nakierowanego na ludzi działania, a nie na procedury, mniej biurokracji, a więcej prawdziwego zaangażowania - tlumaczył szef rządu.
Prezes Rady Ministrów nawiązał też do wątku śledztwa o możliwym fałszowaniu odczytów metanomierzy i \"cichej akcji\" wietrzenia ściany: - Zrobimy wszystko, aby ludzie odpowiedzialni za zaniedbania, jakie się pojawiły, ponieśli karę. Ale nie będę uczestniczył w takim cogodzinnym szukaniu sensacji, kto jest winny. Wiadomo, że rząd i ludzie odpowiedzialni za służby muszą być bardziej cierpliwi i odpowiedzialni za słowo. Nie przyszedłem tu ferować wyroków - dodał szef rządu.
Premier pytany, czy rząd wprowadzi zmiany w prawie, które w przyszłości mogłyby wyeliminować tragedie w kopalniach, powiedział: - Jestem otwarty na każdą mądrą sugestię. O jedno tylko będę apelował do wszystkich, aby było jak najmniej polityki, a jak najwięcej autentycznej troski, aby ludzie więcej nie ginęli na Śląsku. Jestem gotów do rozmowy z każdym natychmiast, co naprawdę można zrobić, żeby zwiększyć bezpieczeństwo górników - dodał.