Premier: o podatku od kopalin i graczach giełdowych
fot: Maciej Dorosiński
- Jeśli chodzi o banchmarki dotyczące CO2, to rzeczywiście w Polsce mamy wrażenie, że nie do końca uwzględniono specyfikę polskich możliwości, polskich uwarunkowań i dlatego dzisiaj podejmujemy tę procedurę, ale to oczywiście nic osobistego - oświadczył premier Tusk
fot: Maciej Dorosiński
Premier Donald Tusk oświadczył w sobotę w Sejmie, że z informacji, jakie uzyskał z Giełdy Papierów Wartościowych wynika, iż jego deklaracja dot. ewentualnego dodatkowego podatku od kopalin, nie była wcześniej wykorzystana przez graczy na giełdzie.
Od tej informacji premier rozpoczął w sobotę odpowiedzi na pytania posłów dotyczących jego piątkowego expose. Chwilę wcześniej klub PiS chciał rozszerzenia porządku obrad o wyjaśnienia m.in. w sprawie tego, kto wiedział wcześniej o tym, że premier powie w expose o dodatkowym podatku, co wpłynęło w rezultacie na znaczny spadek cen akcji KGHM. Wniosek PiS o zwołanie przerwy upadł, jednak premier po wejściu na mównicę podjął ten temat.
Jak powiedział, zwrócił się do kierownictwa giełdy o informacje o operacjach na akcjach KGHM w czwartek i piątek do momentu, kiedy informacja o ewentualnych dodatkowych opłatach eksploatacyjnych w expose padła oraz po tej informacji.
- Według informacji, jakie otrzymałem, nie było żadnych znaczących, wyróżniających się od dnia poprzedniego ruchów na akcjach KGHM do momentu wygłoszenia expose, konkretnie do tego fragmentu, który dotyczył ewentualnego nowego podatku, czy daniny od kopalin - oświadczył premier.
Jak zaznaczył, z informacji tych "można wnosić z całą pewnością, że ta informacja nie była wcześniej wykorzystywana przez jakichkolwiek graczy na giełdzie, w tym przez Skarb Państwa".