Premier Morawiecki: W czasie kryzysu kluczowa jest obrona miejsc pracy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Setka do setki i mamy tysiące...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wartość wsparcia w pakiecie pomocowym rządu w czasie trwania drugiej fali pandemii może sięgnąć 20 mld zł, jeśli wprowadzona zostanie narodowa kwarantanna - wynika z piątkowej, 6 listopada, wypowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego.

Szef rządu był pytany podczas piątkowej konferencji prasowej o koszt przedstawionych instrumentów pomocowych dla firm.

- Całkowity minimalny koszt będzie oscylował wokół 9-10 mld zł - już dzisiaj to wiemy - odpowiedział.

Zastrzegł jednocześnie, że jeżeli będzie potrzebna "narodowa kwarantanna, jeszcze głębsze zamknięcie gospodarki za tydzień - dwa tygodnie, to ten koszt będzie na pewno większy co najmniej o 5-10 mld zł".

Wskazał, że te szacunki są różne, "jednak nasza emisja obligacji, zabezpieczenie potrzeb pożyczkowych rządu w tym roku jest już w całości zapewnione".

Premier przypomniał, że w trakcie wiosennej fali pandemii łączny wolumen wsparcia firm z Tarczy antykryzysowej przekroczył 150 mld zł.

Jak poinformowała Kancelaria Premiera, z tej kwoty 60,8 mld zł przeznaczono na działania pomocowe realizowane przez Polski Fundusz Rozwoju, 26,8 mld zł na działania pomocowe realizowane przez byłe Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, 23,9 mld zł z przeznaczeniem m.in. na kredyty dla MŚP z gwarancjami, 17 mld - na zwolnienie ze składek ZUS, 14,4 mld zł - kredyty dla dużych i średnich firm, 5 mld na świadczenie postojowe, 1,13 mld zł na finansowanie UE dla MŚP, a 312,9 mln zł - na dodatek solidarnościowy.

Morawiecki dodał, że od początku pandemii wydano 300 mld zł na walkę z COVID-19. Podkreślił, że w czasie kryzysu wywołanego koronawirusem kluczowa jest obrona miejsc pracy.

- 5 mln miejsc pracy, tyle (...) obroniliśmy w ostatnich kilku miesiącach - stwierdził szef rządu.

Przedstawiając instrumenty pomocowe dla firm premier oświadczył, że pierwszym elementem mają być subwencje z tarczy finansowej PFR w wysokości do 70 proc. niepokrytych przychodami kosztów stałych, pod warunkiem spadku przychodów o 30 proc. względem analogicznego okresu w 2019 r.

Drugim elementem ma być umorzenie części subwencji z tarczy finansowej PFR dla małych i średnich przedsiębiorstw w sektorach objętych restrykcjami sanitarnymi, pod warunkiem skumulowanego spadku przychodów od marca 2020 r. do marca 2021 r. o co najmniej 30 proc.

Następnym punktem jest wydłużenie programu tarczy finansowej dla dużych firm co najmniej do wiosny 2021 r. Kontynuowane mają być programy gwarancji: de minimis dla małych i średnich, oraz gwarancji płynnościowych dla dużych firm.

Kontynuowane mają być ponadto dopłaty do miejsc pracy z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych w postaci postojowego, przedłużone zostaną też zwolnienia ze składek ZUS.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

Trójkąt Transformacji. Co po fedrowaniu? Cyfrowy i bezpieczny Śląsk

W Katowicach wiele razy mówiono, że transformacja Śląska powinna być sprawiedliwa, zrównoważona, nowoczesna, zielona, ambitna i innowacyjna. Prof. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB, dopisał do tej listy słowo: bezpieczna. Jego wystąpienie pokazało wizję Cyfrowego i Bezpiecznego Śląska - regionu, który dzięki danym, mapom, modelom, monitoringowi i cyberodporności będzie potrafił nie tylko przechodzić transformację, ale także ją rozumieć, monitorować i zabezpieczać.

Na koniec maja br. zasoby złota wzrosły do 613,9 ton

W rezerwach Narodowego Banku Polskiego na koniec maja było niemal 613,9 ton złota - poinformował w piątek bank centralny. To wzrost o ponad 18 ton wobec poprzedniego miesiąca.