Prawomocna decyzja środowiskowa dla projektu morskiej farmy Bałtyk 1

fot: Equinor / Polenergia

Morskie farmy wiatrowe na Bałtyku

fot: Equinor / Polenergia

Equinor i Polenergia mają prawomocną decyzją środowiskową dla projektu morskiej farmy wiatrowej Bałtyk 1 - poinformowały spółki. Jak dodały, decyzja środowiskowa pozwoli projektowi wziąć udział w aukcji offshore już w 2025 r.; aukcja ma znaczenie dla oceny opłacalności przedsięwzięcia.

Jak poinformowały w poniedziałek spółki Equinor i Polenergia, uprawomocniła się decyzja wydana przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Gdańsku o środowiskowych uwarunkowaniach dla morskiej farmy wiatrowej Bałtyk 1. Spółki podkreśliły, że to “milowy krok“ w realizacji tej inwestycji.

Zaznaczyły również, że Bałtyk 1 “szykowany jest“ do aukcji offshore w 2025 r. (Decyzje inwestycyjne o budowach morskich farm wiatrowych uzależnione są m.in. od opłacalności przedsięwzięcia, czyli zwrotu z inwestycji, co ma umożliwić obowiązujący system wsparcia dla morskich farm wiatrowych. Zakłada on wyrównanie producentom ujemnego salda, czyli różnicy pomiędzy rynkową ceną energii, a ceną, która może pozwolić producentom pokryć koszty wytwarzania energii elektrycznej na morzu. Prawo do pokrycia ujemnego salda może być przyznane w drodze aukcji, którą wygra uczestnik deklarujący m.in. najniższą cenę energii - PAP).

“Zorganizowanie aukcji w tym roku pozwoli zachować ciągłość realizacyjną między I a II fazą rozwoju morskiej energetyki wiatrowej, bez generowania niepotrzebnych przerw, co pozwoli maksymalnie wykorzystać potencjał energetyczny polskiego morza“ - stwierdził prezes zarządu Polenergia Adam Purwin. “Co równie ważne, umożliwi płynne włączanie polskich firm w proces budowy farm i zwiększanie local content. Bałtyk 1 jako największa morska farma wiatrowa rozwijana obecnie w Polsce odgrywa w realizacji tego celu ogromną rolę“ - ocenił Purwin.

“Bałtyk 1 uzyskał już pozwolenie na układanie i utrzymywanie kabli w części morskiej, a także umowę o przyłączenie do sieci z operatorem systemu przesyłowego. Decyzja środowiskowa otwiera naszemu projektowi drogę do dalszego etapu, którym jest wzięcie udziału w aukcji w 2025 r.“ - wskazał prezes zarządu Equinor w Polsce Michał Jerzy Kołodziejczyk.

Spółki podkreśliły też, że do realizacji projektu zakontraktowano wiele polskich firm, w tym głównych wykonawców. Dodały, że wkrótce odbędą się pierwsze spotkania z wykonawcami dla farmy Bałtyk 1.

Farma wiatrowa Bałtyk 1, o mocy do 1560 MW, będzie zlokalizowana 81 km od linii brzegowej. Energia elektryczna popłynie z niej na ląd do punktu przyłączenia na terenie realizowanej stacji elektroenergetycznej Krzemienica, należącej do Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE). Infrastruktura przyłączeniowa będzie zlokalizowana na terenie gmin Ustka i Redzikowo w województwie pomorskim.

Inwestorzy zaznaczyli, że postępowanie w sprawie wydania decyzji środowiskowej dla projektu Bałtyk 1 poprzedzone było badaniami oraz analizami mającymi na celu zebranie danych do raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. “Raport wykazał, że proponowane rozwiązania techniczne i organizacyjne skutecznie ograniczą wpływ projektu Bałtyk 1 na środowisko“ - poinformowały firmy.

Polenergia i Equinor przygotowują projekty trzech farm wiatrowych. Bałtyk 1, 2, 3, które będą dysponować łączną mocą do 3000 MW, co ma pozwolić na zasilenie zieloną energią 4 miliony gospodarstw domowych. Pierwsza energia z dwóch bardziej zaawansowanych projektów, Bałtyk 2 i Bałtyk 3, popłynie w 2027 r. Obie farmy będą dysponować łączną mocą 1440 MW.

Polenergia to polska prywatna grupa energetyczna. Strategicznym projektem realizowanym przez Polenergię jest budowa farm wiatrowych na Morzu Bałtyckim o łącznej mocy do 3 GW we współpracy z norweskim Equinor. Od 2005 roku akcje Polenergii są notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.