Prawo: Sejm uchwalił ustawę o rewitalizacji

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Tylko kompleksowe, skoncentrowane i zaplanowane przy udziale lokalnej społeczności różnorodne działania, zapewnią skuteczność działań rewitalizacyjnych, a w efekcie znaczącą poprawę jakości życia na rewitalizowanych terenach - oceniła minister Maria Wasiak

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Umożliwienie kompleksowej odnowy obszarów zdegradowanych społecznie i infrastrukturalnie - to cel rządowej ustawy o rewitalizacji, którą uchwalił w czwartek Sejm. Na taką regulację - jak podkreśla szefowa MIR Maria Wasiak - od dawna czekali samorządowcy.

W nowej perspektywie UE przewidziano na projekty rewitalizacyjne w sumie 25 mld zł. Z tego 7 mld zł w krajowych programach operacyjnych, 15 mld zł w regionalnych programach operacyjnych, a 3 mld zł w budżecie państwa i samorządów.

- To dotychczas największy budżet na rewitalizację. W starej perspektywie finansowej UE, w latach 2007-2013, było to ok. 8 mld zł. 25 mld zł to ogromna kwota - powiedział wiceminister infrastruktury i rozwoju Paweł Orłowski.

- Jeśli spojrzymy na problemy związane z rewitalizacją, wyciąganie zdegradowanych obszarów z kryzysu, a także na skalę potrzeb (w Polsce jest zdegradowanych ok. 20 proc. obszarów miast) to rzeczywiście ten proces będzie wieloletni. Sukces rewitalizacji na pewno będzie można osiągnąć również poprzez zaangażowanie kapitału prywatnego - dodał Orłowski.

Wiceszef MIR zauważył, że ustawa o rewitalizacji pozwala na "lepszą współpracę z kapitałem prywatnym".

- Z pewnością po zakończeniu perspektywy finansowej UE 2014-2020 środki budżetu państwa będą zalążkiem stałego krajowego funduszu na rewitalizację - ocenił Orłowski.

Z kolei szefowa MIR Maria Wasiak komentując przyjętą w czwartek ustawę podkreśliła: - Tylko kompleksowe, skoncentrowane i zaplanowane przy udziale lokalnej społeczności różnorodne działania, zapewnią skuteczność działań rewitalizacyjnych, a w efekcie znaczącą poprawę jakości życia na rewitalizowanych terenach. Zaproponowane w ustawie rozwiązania, wspomogą ten proces. O potrzebie takiej regulacji samorządowcy mówili już od dawna.

Na konferencji prasowej po głosowaniach posłanka PO Krystyna Sibińska powiedziała, że ustawa daje doskonałe narzędzia samorządom, dzięki, którym będą mogły przywrócić obszary zdegradowane miastom, będą mogły je ożywić, będą mogły spowodować, że poprawi się jakość życia na obszarach zdegradowanych, które - jak zaznaczyła - często znajdują się w centrach miast.

Poseł PO Józef Lassota ocenił, że to jedna z ważniejszych ustaw uchwalonych przez Sejm, bo "przywraca do życia te obszary, które dzisiaj mają poważne problemy". Podkreślił, że na mocy ustawy wyłącznie gmina może być inicjatorem działań rewitalizacyjnych. A działania te - zaznaczył - dotyczą także m.in. mieszkalnictwa, instytucji kultury, różnych przedsięwzięć dotyczących rekreacji.

Sibińska zaznaczyła ponadto, że zmienia się zupełnie podejście do rewitalizacji, "ponieważ dotychczasowe doświadczenia samorządów pokazują, że jeśli rewitalizację robimy jednostronnie, czyli zajmujemy się tylko i wyłącznie np. remontami kamienic ona po prostu nie wychodzi".

- Podstawą tej ustawy partycypacja społeczna bez której rewitalizacja nie ma w ogóle szansy być zrealizowana - podkreśliła.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska ma złoża, ale czy ma klimat do inwestycji? O górnictwie, Myszkowie i społecznej akceptacji w Sejmie

Myszków pokazuje więc fundamentalny problem polskiej gospodarki surowcowej: samo udokumentowanie zasobów nie oznacza jeszcze możliwości ich gospodarczego wykorzystania. Potrzebne są dalsze analizy techniczne i ekonomiczne, ocena oddziaływania na środowisko, odpowiednie warunki prawne i inwestycyjne, a przede wszystkim dialog z lokalną społecznością.

Co najchętniej kupujemy "z drugiej ręki"? Powstał raport

Zakupy używanych produktów są ważne w zarządzaniu codziennymi wydatkami dla ponad trzech czwartych Polaków mających doświadczenie z kupowaniem towarów z "drugiej ręki" - wynika z raportu eBay

Będzie przebudowa węzła autostrady A4 w Chorzowie

Sześć ofert dostała GDDKiA w przetargu na przebudowę węzła autostrady A4 w Chorzowie.

Nowe warianty trasy N-S do Mikołowa. Ruda Śląska odpowiada na ponad 600 uwag mieszkańców

Władze Rudy Śląskiej zaprezentowały dwa nowe warianty przebiegu planowanej trasy N-S na odcinku od autostrady A4 do granicy z Mikołowem. Projektanci przygotowali je po analizie ponad 600 uwag, wniosków i petycji zgłoszonych przez mieszkańców Halemby po czerwcowym spotkaniu.