Prawo: projekt ustawy węglowodorowej do KPRM

fot: Andrzej Bęben/ARC

Piotr Woźniak podkreślił, że jeśli inwestor otrzyma koncesję, to będzie miał absolutną gwarancję ciągłości praw, czyli również prawo do wydobycia

fot: Andrzej Bęben/ARC

Projekty ustaw dotyczącej wydobycia węglowodorów, m.in. gazu z łupków, 12 czerwca powinny zostać wysłane do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów - zapowiedział wiceminister środowiska Piotr Woźniak. Chodzi o projekty noweli Prawa geologicznego i górniczego oraz ustawy o specjalnym podatku węglowodorowym.

Zanim projektami zajmie się cały rząd, trafią one najpierw do Komitetu Stałego Rady Ministrów. Woźniak, który jako główny geolog kraju odpowiada za projekt nowelizacji Prawa geologicznego i górniczego, podkreślał, że rząd planuje, by oba te projekty były procedowane równolegle. Zaznaczył, że rząd chce, by nowe prawo zaczęło obowiązywać od początku 2014 r.

Wiceminister poinformował też, że w środę odbyła się konferencja uzgodnieniowa projektów, podczas której główna dyskusja toczyła się w sprawie kształtu Narodowego Operatora Kopalin Energetycznych (NOKE). Nie podniesiono istotnych argumentów na zmianę propozycji dot. NOKE i pozostają one w obecnym kształcie - stwierdził Woźniak. Państwowy NOKE ma być obowiązkowym udziałowcem wszystkich przedsięwzięć wydobywczych.

Wiceminister przedstawił w środę (29 maja) na konferencji prasowej najważniejsze kwestie, które ureguluje nowelizacja Prawa geologicznego i górniczego. Jak podkreślił, jego obowiązkiem jako Głównego Geologa Kraju jest w sposób szybki i racjonalny udostępniać złoża i to jest główny cel całej zmiany ustawowej.

Odnosząc się do udziału NOKE w projektach, wiceminister zapewnił, że państwowy partner jako udziałowiec bierny częściowo weźmie na siebie ryzyko przedsięwzięcia. Wskazał też, że za pośrednictwem narodowego operatora państwo będzie mogło w pełni legalnie subsydiować sektor wydobycia węglowodorów. Dowolne zaangażowanie państwa nie jest traktowane jako pomoc publiczna - przypomniał. Dodał, że dyrektywy UE zabraniają subsydiowania innego niż węglowodory wydobycia, np. węgla.

Uproszczony ma być model koncesjonowania. Poszukiwanie złóż będzie się odbywało na podstawie zgłoszenia do odpowiedniego urzędu, które - przy braku sprzeciwu - w ciągu 30 dni nabierze mocy. Znikną dzisiejsze koncesje poszukiwawcze, zostaną jedynie koncesje rozpoznawczo-wydobywcze, które będą przyznawane wyłącznie w przetargach. Ich przeprowadzaniem oraz kontrolą zobowiązań koncesyjnych zajmie się Główny Inspektor Ochrony Środowiska.

Woźniak podkreślił, że jeśli inwestor otrzyma koncesję, to będzie miał absolutną gwarancję ciągłości praw, czyli również prawo do wydobycia.

Będą jednak wyjątki w kwestii praw nabytych. Z pięciu do dwóch lat zostanie skrócony okres wyłączności roszczenia do zawarcia umowy użytkowania górniczego. Woźniak wskazał, że w Polsce jest kilkadziesiąt przypadków, gdy właściciele koncesji takich umów nie zawarli i trzeba czekać pięć lat, aby mógł je zawrzeć inny chętny.

- Dziś przez pięć lat nikt nie może wejść na złoże i koncesję oprócz tego, który je udokumentował na podstawie koncesji poszukiwawczo-rozpoznawczej - tłumaczył wiceminister.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.