Prawo: posłowie o lokalizacji elektrowni wiatrowych

fot: Jarosław Galusek/ARC

Zbyszek Zaborowski opowiada się za zachowaniem kontroli państwa nad strategicznym przemysłem wydobywczym

fot: Jarosław Galusek/ARC

Większość klubów zgłosiło we wtorek (21 lipca) w Sejmie poprawki do projektu ograniczającego lokalizację elektrowni wiatrowych i od ich przyjęcia uzależniło poparcie regulacji. Przeciwko niej ma głosować PiS, a wstrzymanie się od głosu zapowiedział Twój Ruch.

W Sejmie odbyło się drugie czytanie komisyjnego projektu noweli ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz ustawy - Prawo budowlane. Zakłada ona, że farmy wiatrowe o mocy powyżej 40 kW mają być stawiane na podstawie planu miejscowego, a nie decyzji o warunkach zabudowy.

Sprawozdawca sejmowych komisji infrastruktury i samorządu terytorialnego Tadeusz Jarmuziewicz (PO) zwrócił uwagę na problem braku konsultacji społecznych w przypadku inwestycji dotyczących wiatraków. Są one - jak podkreślił - wyjątkowo uciążliwe dla osób, które mieszkają w ich pobliżu. Komisyjny projekt - jak mówił Jarmuziewicz - ma to rozwiązać. Chodzi o wpisanie "na sztywno" takich przedsięwzięć (powyżej 40 kW - PAP) do planu zagospodarowania przestrzennego. Dzięki temu w danym miejscu, z uwzględnieniem strefy oddziaływania, będzie można lokować taką inwestycję - wyjaśnił.

Jak mówił, w planie zagospodarowania przestrzennego nie będzie obowiązku lokowania mikroinstalacji.

- W trakcie prac połączonych komisji pojawiły się dwa rozwiązania, które uzupełniły pierwotnie przedłożony projekt.

Nowe przepisy mają obowiązywać dopiero w 2017 r., a rozpoczęte procedury dotyczące wydania warunków zabudowy mają obowiązywać przez trzy lata - tłumaczył Jarmuziewicz.
Sprawozdawca komisji zastrzegł, że projekt nie jest kompleksowy.

- Nie załatwia wszystkich spraw związanych z wiatrakami. Ustawa jest selektywna.

Lucjan Marek Pietrzczyk (PO) powiedział, że klub PO generalnie jest za przyjęciem projektu. Zgłosił jednak dwie poprawki.

- Pierwsza dotyczy przedłużenia terminu o występowanie o decyzję o warunkach zabudowy dla małych instalacji o jeden rok, czyli do końca 2017 roku. Druga poprawka przyspiesza możliwość równoległego procedowania i przyjmowania studium uwarunkowań i kierunku zagospodarowania i planu zagospodarowania przestrzennego, co w sumie pozwoli przyspieszyć procesy inwestycyjne.

Słów krytyki wobec projektu nie szczędziła Anna Paluch (PiS). Jak mówiła, ok. 1/3 elektrowni wiatrowych jest zlokalizowanych na gruntach wójtów, burmistrzów, radych i innych osób mających decydujący wpływ na samorządy gminne.

- To jest istna dżungla patologii. Mój klub będzie głosował przeciwko tej ustawie.

Józef Racki (PSL) poinformował, że jego klub podejmie decyzje ws. głosowania nad projektem po rozpatrzeniu poprawek, autorstwa PSL.

- Wniosek do samorządu gminy dotyczący uwzględnienia w projekcie studium lokalizacji instalacji odnawialnych źródeł energii, powinien zawierać podstawowe informacje dotyczące funkcji i wielkości planowanej inwestycji, planowany rodzaj i moc instalacji - podkreślił zgłaszając poprawkę.

Również Zbyszek Zaborowski (SLD) uzależnił poparcie projektu od rozpatrzenia poprawek, zarówno autorstwa SLD, jak i zgłoszonych przez PSL.

- Mój klub ma wątpliwości, czy ustalona granica - 40 kW - jest właściwą, ponieważ obejmuje wyłącznie mikroinstalacje. Obawiamy się, że ustalenie takiej granicy spowoduje spowolnienie rozwoju odnawialnych źródeł energii. Tu nie chodzi przede wszystkim o farmy wiatrowe, a o małe instalacje, które produkują niewielkie ilości energii elektrycznej z różnych źródeł. Walcząc z wielkimi wiatrakami przy okazji - obawiam się - że wylejemy dziecko z kąpielą - ocenił.

Zaborowski zaproponował poprawki. Jedna z nich - jak podkreślił - "mówi o tym, że lokalizacja obiektów służących wytwarzaniu energii z odnawialnych źródeł energii i o mocy zainstalowanej przekraczającej 1 MW może nastąpić wyłącznie na podstawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.

Więcej kobiet w zarządach. Ustawa weszła w życie

Regulacje dotyczące równowagi płci we władzach Spółek Skarbu Państwa trafiły do polskiego prawa.