Prawo: o podatku węglowodorowym

fot: Andrzej Bęben/ARC

W najbliższych dniach powinno nastąpić wyhamowanie zmienności na rynku złoteg

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ustawa o podatku węglowodorowym stworzy stabilne warunki dla działalności wydobywczej w Polsce - mówił wiceminister finansów Janusz Cichoń w środę w Senacie. Zgodnie z nią firmy, które będą wydobywały w Polsce gaz z łupków, od 2020 r. zaczną płacić specjalne podatki.

- Celem ustawy jest stworzenie stabilnych warunków dla działalności wydobywczej w Polsce. Opłacalność w tym sektorze jest wyższa niż gdziekolwiek indziej. Jeśli popatrzymy na jednostkowy koszt wydobycia - około 400 zł - a cena gazu taryfowego to ok. 1300 zł, to widzimy, jaki potencjalny zysk jest tutaj do zagospodarowania. Wychodzimy z założenia, że tym zyskiem przedsiębiorcy powinni podzielić się z państwem - powiedział Cichoń podczas posiedzenia Senatu.

Podczas dyskusji poprawkę do ustawy złożył senator Grzegorz Bierecki (PiS). Jak powiedział PAP, dotyczy ona "sposobu rozliczania podatku od węglowodorów".

Przyjęta przez Sejm pod koniec lipca ustawa o specjalnym podatku węglowodorowym (SPW) wprowadza system opodatkowania wydobywanych kopalin, m.in. ropy i gazu. Całkowitym obciążeniem inwestora ma być - pobierana przez państwo - renta surowcowa o docelowej wysokości ok. 40 proc. Rentę ma tworzyć specjalny podatek węglowodorowy, którego stawka ma wynosić od 0 do 25 proc., zależnie od relacji przychodów do wydatków oraz podatek od wydobycia niektórych kopalin (w przypadku gazu konwencjonalnego stawka wyniesie 3 proc., a gazu niekonwencjonalnego 1,5 proc., natomiast w przypadku ropy konwencjonalnej będzie to 6 proc., a niekonwencjonalnej 3 proc.).

Przepisy przewidują, że opłata eksploatacyjna realizowana na rzecz gmin, powiatów, województw i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ma wzrosnąć do 24 zł z 6 zł za tysiąc metrów sześciennych w przypadku gazu i do 50 zł z 36 zł za tonę w przypadku ropy.

Prezes spółki PGNiG Mariusz Zawisza mówił w czerwcu, że po zmianach w opodatkowaniu wydobycia węglowodorów wprowadzonych przez ustawę wyniki firmy mogą zostać obciążone kwotą ok. 1,2 mld zł rocznie. - Mamy zmianę prawa geologicznego i górniczego. To co nas dotyka to czterokrotne zwiększenie opłat eksploatacyjnych. Kolejny element to ustawa o specjalnym podatku węglowodorowym. Wszystko to idzie w kierunku zwiększenia naszej kontrybucji do budżetu - dodawał wtedy prezes.

Gaz łupkowy wydobywa się metodą szczelinowania hydraulicznego. Polega ona na wpompowywaniu pod ziemię mieszanki wody, piasku i chemikaliów, co powoduje pęknięcia w skałach, dzięki czemu uwalnia się gaz.

W ostatnich latach polskie Ministerstwo Środowiska wydało ponad 100 koncesji na poszukiwanie gazu niekonwencjonalnego w Polsce, m.in. dla firm: Chevron, PGNiG, Lotos i Orlen Upstream. Z Polski wycofała się jednak część firm, m.in. Exxon, Marathon i Talisman.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przedsiębiorcy: To najtrudniejsze czasy do prowadzenia biznesu

Większość, bo 86 proc., polskich przedsiębiorców obawia się o przyszłość swojego biznesu, a 36 proc. uważa, że nie przetrwa kolejnej dekady - wynika z badania CRIF "Banking on Banks 2026. Usługi finansowe w czasach niepewności".

Resort analizuje różne warianty zmian skali podatkowej

Ministerstwo Finansów analizuje różne warianty zmian parametrów skali podatkowej - poinformował resort w odpowiedzi na pytanie  o podniesienie kwoty wolnej od podatku dochodowego.

Carbotech w Łaźni Moszczenica. Elektroniczne brzmienia w industrialnej przestrzeni

Jastrzębie-Zdrój zyska nowe wydarzenie na kulturalnej mapie miasta. W sobotę, 1 sierpnia 2026 r., w Łaźni Moszczenica odbędzie się pierwsza edycja Carbotech — imprezy łączącej surową, pokopalnianą przestrzeń z muzyką elektroniczną.

Domański: Prezydent zablokował 4 mld zł na pakiet chroniący przed wysokimi cenami paliw

Skierowanie przez prezydenta Karola Nawrockiego do TK ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych zablokowało 4 mld zł dla budżetu państwa, które miały trafić na pakiet chroniący przed wysokimi cenami paliw - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.