Prawo: nowelizacja ustawy śmieciowej w drugiej połowie roku

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wiceszef resortu środowiska nie wykluczył, że w dużej nowelizacji w niektórych przypadkach można by zrezygnować z obowiązkowych przetargów na odbiór i zagospodarowanie śmieci, jakie muszą teraz przeprowadzać samorządy

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Duża, systemowa nowelizacja ustawy śmieciowej zostanie przedstawiona w drugiej połowie br. - poinformował wiceminister środowiska Janusz Ostapiuk. Nie wykluczył on, że gminy nie będą musiały przeprowadzać przetargów na odbiór i zagospodarowanie śmieci.

Wiceminister powiedział, że prace specjalnego zespołu pod przewodnictwem b. ministra środowiska Andrzeja Kraszewskiego, który ma przedstawić rekomendacje zmian w ustawie o utrzymaniu w czystości i porządku w gminach, powinny zakończyć się pod koniec kwietnia lub na początku maja.

- Zmiany, które przedstawimy, będziemy bardzo dogłębnie konsultować z samorządowcami - zapewnił Ostapiuk.

Wiceszef resortu środowiska nie wykluczył, że w dużej nowelizacji w niektórych przypadkach można by zrezygnować z obowiązkowych przetargów na odbiór i zagospodarowanie śmieci, jakie muszą teraz przeprowadzać samorządy.

- Zlecenia samorządów "in house" w przypadku odbioru śmieci (samorządy zlecają takie zadania swoim jednostkom - PAP) w swoim założeniu nie są nierozsądne. W 2011 r. podjęto prawidłową decyzję o obowiązkowych przetargach, wskutek której rynek się uporządkował. Teraz trzeba będzie zobaczyć, gdzie go można poprawić - dodał.

Chodzi o wykorzystanie instalacji do przetwarzania odpadów, które spełniają wysokie standardy i wybudowane były m.in. z pieniędzy unijnych przez samorządy.

Ostapiuk dodał, że nowela będzie także konsumowała wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który nakazał w ciągu 18 miesięcy poprawić przepis ustawy śmieciowej, dotyczący ustalania stawek za odbiór śmieci. Chodzi o ustalenie maksymalnego pułapu opłat, jakie mogą być pobierane od mieszkańców. Ostapiuk powiedział, że obecnie resort szuka uczelni wyższej, która sporządziłaby analizę społeczno-ekonomiczną, na podstawie której taką opłatę można byłoby ustalić.

Wiceminister poinformował również, że minister prawdopodobnie wyda rozporządzenie nakazujące weryfikację wojewódzkich planów gospodarki odpadami. - Wielokrotnie przy ich tworzeniu nie przykładano należytej uwagi, a są to bardzo ważne dokumenty. Komisja Europejska żąda również załączników do tych dokumentów, w których wykaże się, jakimi inwestycjami samorządy chcą osiągnąć wymagane prawem unijnym poziomy redukcji i recyklingu odpadów - dodał.

Sejm w pierwszej kolejności zajmie się poselskim projektem (PO) tzw. małej nowelizacji ustawy śmieciowej. Jak tłumaczył szef podkomisji ds. monitorowania gospodarki odpadami Tadeusz Arkit, propozycja Platformy ma rozwiązywać bieżące problemy wynikające z obowiązywania ustawy śmieciowej. W projekcie znalazło się m.in. doprecyzowanie pojęcia właściciela nieruchomości, wskazano minimalną częstotliwość odbioru odpadów, wprowadza się obowiązek selektywnej zbiórki popiołu z palenisk domowych czy reguluje się kwestie związane z punktami selektywnego zbierania odpadów komunalnych.

Od 1 lipca 2013 r., zgodnie z tzw. ustawą śmieciową, obowiązek gospodarki odpadami komunalnymi przejęły gminy. Samorządy miały 1,5 roku na przygotowanie się do nowego systemu - na przeprowadzenie przetargów na odbiór śmieci, wprowadzenie nowych opłat śmieciowych, zebranie deklaracji od właścicieli nieruchomości. (PAP)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.