fot: ARC
Maszynista był przesłuchiwany przez godzinę; odmówił składania zeznań...
fot: ARC
Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim przedstawiła zarzut „sprowadzenia katastrofy w ruchu kolejowym” maszyniście prowadzącemu pociąg, który wykoleił się w sobotę 13 sierpnia w okolicach miejscowości Baby. Podejrzany jest przesłuchiwany przez śledczych.
Zdaniem śledczych, w miejscu wypadku pociąg jechał z prędkością niemal trzykrotnie większą niż dozwolona (ponad 100 km na godzinę). W katastrofie zginął 52-letni mieszkaniec Częstochowy, a 81 osób poszkodowanych trafiło do szpitali. W niedzielę 14 sierpnia 11 osób wciąż było hospitalizowanych.
„Sprowadzenia katastrofy w ruchu kolejowym, której następstwem była śmierć jednej osoby oraz doznanie obrażeń ciała różnego stopnia przez szereg innych osób” jest przestępstwem zagrożonym kara pozbawienia wolności od dwóch do dwunastu lat. Po przesłuchaniu podejarzanego prokuratura wystąpiłą do sądu z wnioskiem o 3-miesięczny areszt dla maszynisty.